Policjanci mieli pobić mężczyznę na stacji benzynowej. Jest akt oskarżenia

Trzech policjantów z Będzina w Śląskiem stanie przed sądem. W czasie ich interwencji obrażenia odniósł chory mężczyzna. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do sądu.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Do zdarzenia doszło jesienią ubiegłego roku na stacji benzynowej. Jeden z kierowców miał wykonywać nieskoordynowane i nietypowe ruchy. Wtedy zainterweniowali policjanci, mimo że mężczyzna próbował tłumaczyć funkcjonariuszom, że jest chory.
Jak informuje prokuratura, teraz dwaj policjanci odpowiedzą przed sądem za pobicie oraz zmuszanie mężczyzny do opuszczenia samochodu.
Trzeci funkcjonariusz miał im pomagać i grozić świadkowi zdarzenia.
Policjanci nie przyznali się do winy. Komendant jednostki w Będzinie zawiesił ich jednak w obowiązkach.
Policyjna wersja wydarzeń na stacji benzynowej
Przypomnijmy, że śląska policja już w listopadzie 2025 r. wydała oświadczenie ws. wydarzeń na stacji benzynowej. Przedstawiono w nim inną wersję wydarzeń niż ta, o której mówi prokuratura.
"Na stację paliw w Będzinie Fordem przyjechał mężczyzna, którego stan psychofizyczny wzbudził niepokój świadków. Nietypowe zachowanie, nieskoordynowane ruchy i pobudzenie zrodziły przypuszczenie, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających. W obawie, że prowadząc auto w takim stanie, mógłby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zareagowali świadkowie - pracownik stacji benzynowej oraz inny mężczyzna przebywający w tym miejscu. Zareagowali też policjanci, którzy byli tam w czasie wolnym. Mężczyzna stawiał opór podczas próby wyciągnięcia go z pojazdu i odebrania kluczyków, co było konieczne, by uniemożliwić mu dalszą jazdę" - czytamy w dokumencie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.