Rumunia idzie po pomoc do UE. Boją się coraz poważniejszych incydentów

Prezydent Rumunii Nicusor Dan zamierza podczas szczytu UE apelować o sprzęt dla kraju oraz o uruchomienie rumuńsko-bułgarskiego centrum bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym.
W ostatnich dniach na rumuńskich wodach terytorialnych doszło do ataków dronów na statki handlowe, co skutkowało pożarami.
Rumunia i Bułgaria zamierzają dążyć do wzmocnienia działań antydronowych, aby zwiększyć bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czarnym.
W czwartek i piątek w Brukseli odbywa się posiedzenie Rady Europejskiej. Podczas niego przywódcy państw unijnych omawiać będą kwestie związane z budżetem, wsparciem dla Ukrainy oraz wzmocnieniem europejskiej obronności.
Poruszony zostanie także temat zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji. Rumunia - jak podaje Euronews - zamierza opowiedzieć się za wydzieleniem dodatkowych zasobów na wzmocnienie obrony europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem wschodniej flanki NATO oraz regionu Morza Czarnego.
Według informacji agencji Reutera tamtejszy prezydent Nicusor Dan podczas szczytu UE zamierza zaapelować o sprzęt oraz uruchomienie rumuńsko-bułgarskiego centrum bezpieczeństwa morskiego na Morzu Czarnym.
Eksplozje na Morzu Czarnym. Drony zaatakowały statki
Jeszcze w środę polityk odbył rozmowę telefoniczną z prezydent Bułgarii Ilianą Iotovou, z którą rozmawiał o sytuacji w regionie. Rozmowa dotyczyła "niedawnego ataku dronów na statki handlowe na Morzu Czarnym, w pobliżu bułgarskiego wybrzeża, a także innych incydentów, które dotknęły żeglugę oraz infrastrukturę na wodach rumuńskich" - przekazał Dan w mediach społecznościowych.
Jak podkreślił, "ataki dronów są bezpośrednią konsekwencją rosyjskiej wojny agresji przeciwko Ukrainie". "Zagrażają nie tylko żegludze w naszym regionie, ale także kluczowym dostawom rolnym na inne kontynenty" - podkreślił.
Dan oświadczył, że w rozmowie z Iotovou zdołał uzgodnić, że Bułgaria i Rumunia będą ściśle ze sobą współpracować, a także "dążyć do silniejszych działań antydronowych w UE i NATO, aby zapewnić bezpieczną żeglugę handlową na Morzu Czarnym".
W nocy z poniedziałku na wtorek bezzałogowce uderzyły w statek Chelsea 3, pływający pod banderą Malty i należący do ukraińskiego armatora. W chwili ataku jednostka znajdowała się około 30 kilometrów na wschód od bułgarskiej miejscowości Bjała.
Kilka minut później zaatakowany został też statek HS Dignity, pływający pod banderą Gwinei Bissau. Jednostka zatonęła około 31 kilometrów na wschód od bułgarskiej miejscowości Szabła, położonej niedaleko granicy z Rumunią.
Atak na statek na Morzu Czarnym. Służby szukają zaginionych marynarzy
W nocy ze środy na czwartek dwa drony zaatakowały dwa statki handlowe. Jednostki zapaliły się. Do zdarzenia doszło na rumuńskich wodach terytorialnych - poinformowała agencja Reutera.
BBC pisze o pożarze pływającego pod banderą San Marino tankowca "Wine Trader". Jednostka znajdowała się w odległości 13 mil morskich na wschód od ujścia Dunaju w pobliżu Suliny, gdy w czwartek rano załoga zgłosiła eksplozje i pożar na pokładzie.
Siedmiu z 12 członków załogi statku uznano za zaginionych. Trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa, której celem jest odnalezienie tych osób. Do działań skierowano dwa śmigłowce typu Black Hawk oraz dwie łodzie ratunkowe - poinformowało rumuńskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Według informacji portalu ObservatorNews uratowani członkowie załogi zostali przetransportowani śmigłowcem do szpitala w Konstancy.
- Niezależnie od tego, czy statek został trafiony przez drona, czy nie, obecnie trwa śledztwo - powiedział w rozmowie z kanałem telewizyjnym Digi24 rumuński minister obrony Radu Miruta. - To sprawa o znacznej wadze, biorąc pod uwagę, że takie incydenty mają miejsce na rumuńskich wodach terytorialnych - dodał.
W środę wieczorem rumuński urząd morski poinformował o pożarze na pokładzie pływającego pod banderą Komorów zbiornikowca "Yara J". Jednostka znajdowała się na rumuńskich wodach terytorialnych, 10 mil morskich od Suliny. Na pokładzie znajdowało się 17 członków załogi. Nikt nie ucierpiał.
Źródła: agencja Reutera, AFP, BBC, Euronews, ObservatorNews
"Polityczny WF": Partia Razem pójdzie va banque? Ma już swoje "kuce"INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.