To najsilniejsza burza w tym roku. Kieruje się na Tajwan
Supertajfun Champi sunie po Pacyfiku
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All RIghts Reserverd
We wtorek tajfun Champi osiągnął maksymalną prędkość wiatru wynoszącą 296 kilometrów na godzinę. To tyle, ile huragan piątej kategorii w pięciostopniowej rosnącej skali Saffira-Simpsona. Jak poinformował portal The Weather Network, Champi odebrał tytuł najsilniejszej burzy 2026 roku huraganowi Polo, który we wrześniu wiał z prędkością 285 km/h.
Szykują się na nadejście supertajfunu
W środę żywioł znajdował się na Morzu Filipińskim, na południe od japońskiej wyspy Iwo Jima. Przesuwał się w kierunku północno-zachodnim, zmierzając w stronę Tajwanu. Choć w nadchodzących godzinach ma słabnąć, to jak prognozują synoptycy AccuWeather, w kolejnych dniach przyniesie na wyspie porywy wiatru przekraczające 200 kilometrów na godzinę.
>>> CZYTAJ TEŻ: Austen jest pierwsza na liście. Idzie na Wielką Brytanię
Kolejnym zagrożeniem będą ulewy. Według AccuWeather od czwartkowej nocy do soboty może spaść 450 litrów na metr kwadratowy, a we wschodniej części wyspy sumy mogą sięgnąć nawet 900 l/mkw. Tak ogromna ilość deszczu może doprowadzić do powodzi i osuwisk, które zagrożą budynkom i zakłócą transport.
Według tajwańskich mediów żywioł może zagrozić także południowej Japonii. Ponadto w regionach przybrzeżnych wschodnich Chin zaczęto wzywać łodzie rybackie do portów, chociaż przewiduje się, że skutki burzy na kontynencie będą mniejsze niż na Tajwanie.
Supertajfun Champi sunie po Pacyfiku
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All RIghts Reserverd
Wyrywał drzewa i uszkadzał domy
Wcześniej Champi przetoczył się obok archipelagu Marianów w południowo-zachodniej części Pacyfiku. W niedzielę minął od południa jego największą wyspę, Guam, w odległości około 20 kilometrów. Żywioł wyrywał drzewa z korzeniami i uszkadzał domy. Na początku tygodnia władze nie podały jeszcze dokładnego zakresu zniszczeń.
Czerwony Krzyż przekazał, że zapewnił wsparcie ośrodkom ewakuacyjnym na czterech wyspach archipelagu, w których schronienie znalazło około tysiąca mieszkańców. Organizacja humanitarna poinformowała, że wiele społeczności straciło dostęp do prądu i wody - nie działa aż 170 studni. Niektóre systemy zaopatrzenia w wodę nie pracują od kwietnia, gdy w Mariany uderzył supertajfun Sinlaku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.