Cel Rosji? Izolacja Ukrainy. Ekspert o atakach w pobliżu granicy

- To jest pokłosie rosyjskiej strategii dotyczącej izolacji politycznej, gospodarczej, ale przede wszystkim militarnej Ukrainy i przygotowanie podstaw do tego, by osłabić państwo ukraińskie przed zimową kampanią, która ma na celu zniszczenie możliwości ukraińskich do obrony - stwierdził w programie "Newsroom WP" ppłk rez. Maciej Korowaj, analityk wojskowy i ekspert od rosyjskiej armii, wykładowca z Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku, komentując niedzielne ataki Rosji w pobliżu polskiej granicy.
W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały przed zagrożeniem mieszkańców regionów przygranicznych.
W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu relacji Kijów-Warszawa, który znajdował się 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
Ekspert przypomniał, że dotychczas Federacja Rosyjska bardzo długo i bardzo skutecznie izolowała Ukrainę od morza, atakując Odessę, a także porty na Dunaju między Rumunią a Ukrainą. - Naturalnym było przejście do takich operacji przy granicy polskiej. Nie mniej tutaj utrudnienia są o wiele większe i ryzyko jest o wiele większe - zauważył.
- Pisze pan w swoich mediach społecznościowych, że Rosja chce nas przetestować, co dokładnie chce przetestować? - zapytał prowadzący program Paweł Pawłowski.
- Sprawdza naszą reakcję, naszą odporność na takie niskokosztowe ataki. Bo proszę zwrócić uwagę, dwa drony powodują bardzo ostrą reakcję państwa polskiego, ale przede wszystkim zwiększają ryzyko prowadzenia operacji logistycznych na granicy polskiej, która dotychczas była granicą dosyć bezpieczną w stosunku do innych kierunków transportowych Ukrainy. Wzrasta ryzyko, wzrastają koszty, zaburzony jest też harmonogram. Przypomnę, że w zaatakowanym pociągu były też osoby związane z dyplomacją - zwrócił uwagę ekspert.
- Więc to pokazuje, że jednak ten kontakt gospodarczy, społeczny, a przede wszystkim militarny z Zachodem, odbywający się przez granicę z Polską staje się ważny dla Rosji i będzie przez cały czas rosło jego znaczenie w rosyjskim targetingu, prowadzeniu operacji kinetycznych i kognitywnych, po to, żeby izolować Ukrainę od jej sojuszników - dodał ppłk. rez. Maciej Korowaj.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.