20 stopni, a nawet więcej. Pogoda zrobi prezent ciepłolubnym
Prognozowana temperatura na najbliższe dni
Źródło wideo: Ventusky
Źródło zdj. gł.: Jaga/Kontakt24
Pogodę w Polsce kształtują dwa współdziałające układy baryczne: rozległy i silny wyż Gerhard z centrum nad zachodnią Rosją oraz aktywny, głęboki niż znad Ukrainy i Rumunii. Wyż sprowadził z północnego wschodu chłodne powietrze polarne, natomiast niż tłoczy z południowego wschodu masy łagodniejsze, ale bardzo wilgotne.
Uformował się front
Starcie tych ośrodków i odmiennych mas powietrza doprowadziło do uformowania się frontu atmosferycznego oraz szerokiego pasa chmur, rozciągającego się od Morza Czarnego, przez Polskę, po Bałtyk i Morze Północne. W tej strefie występują opady deszczu i mżawki. We wtorek strefa chmur będzie się stopniowo odsuwać znad południowych regionów kraju, co umożliwi większe przejaśnienia, szczególnie w godzinach popołudniowych. Chłód zacznie być stopniowo wypierany przez cieplejsze masy powietrza.
>>> CZYTAJ TEŻ: Powrót silnego wiatru. Gdzie i kiedy można się go spodziewać
Nadchodzi pochmurny wtorek - większe przejaśnienia wystąpią tylko na południu i północno-wschodnich krańcach kraju. Na wschodzie, północy i miejscami w centrum kraju spadnie do 1-5 litrów deszczu na metr kwadratowy. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 11 stopni Celsjusza na Kaszubach, przez 13 st. C w centrum kraju, do 16 st. C w Małopolsce. Powieje z południowego wschodu, na ogół słabo i umiarkowanie, ale na południowym wschodzie, wschodzie i północy - chwilami silniej. W Tatrach będzie rozwijać się halny.
Prognozowane opady na najbliższe dni
Źródło: Ventusky
Temperatura na chwilę wzrośnie
W środę chmury będą się odsuwać poza północne i wschodnie granice kraju. Pojawią się przejaśnienia, a na południu -rozpogodzenia. Na północnym wschodzie możliwe są jeszcze przelotne opady deszczu. Polska znajdzie się w ciepłym wycinku niżu Jella z centrum w rejonie Szkocji. Za sprawą wiru niżowego dojdzie do silnego napływu ciepłego powietrza znad Morza Śródziemnego i Bałkanów, rozwinie się wyraźny klin ciepła. Temperatura przekroczy 20 st. C, a w Tatrach powieje halny.
W tym samym czasie niż Jella zacznie jednak ściągać znad Atlantyku chłodne masy powietrza polarnego i tłoczyć je w głąb Europy. Poprzedzi je front chłodny z wypiętrzonymi chmurami niosącymi deszcz. Front ten nasunie się nad Polskę w nocy ze środy na czwartek, by w czwartek wędrować dalej w głąb kraju, stopniowo opuszczając zachodnie regiony. W efekcie Polskę obejmie rozległa zatoka chłodu znad Atlantyku.
W środę będzie pogodnie. Więcej chmur pojawi się jeszcze tylko na północy, a na północnym wschodzie niewykluczone są słabe opady deszczu. Temperatura wyniesie maksymalnie od 14 st. C na Pomorzu Zachodnim, przez 20 st. C w centrum kraju, do 22 st. C w Małopolsce. Wiatr z południowego wschodu będzie na ogół umiarkowany, ale na południu i wschodzie - okresami dość silny. W Tatrach powieje halny, z porywami przekraczającymi 80 kilometrów na godzinę.
Czwartek zapowiada się pochmurnie z deszczem do 5-15 l/mkw., przemieszczającym się z zachodu na wschód. Na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubskiej opady zanikną już rano i wystąpią tam większe przejaśnienia. Słupki rtęci wskażą maksymalnie od 12-13 st. C na zachodzie, przez 14 st. C w centrum kraju, do 15-16 st. C na wschodzie. Powieje z południowego zachodu, w większości Polski umiarkowanie, ale na wschodzie wiatr będzie dość silny.
Taki będzie początek weekendu
W piątek front wciąż będzie wpływał na pogodę we wschodniej połowie kraju, gdzie w chłodnej masie polarnej możliwe są przelotne opady. W sobotę do Polski ma sięgnąć klin Wyżu Azorskiego, jednak w chłodnym powietrzu nadal będą się kłębić chmury, z których miejscami popada przelotny deszcz.
Piątek będzie pochmurny, ale z większymi przejaśnieniami. Miejscami, poza zachodem, może przelotnie popadać deszcz. Temperatura osiągnie maksymalnie od 12-13 st. C na wschodzie i w centrum kraju do 16 st. C na południowym zachodzie. Wiatr z południa i południowego wschodu będzie umiarkowany i dość silny.
Sobota także ma być pochmurna, choć z większymi przejaśnieniami. W pasie od Śląska, przez centrum kraju, po Podlasie możliwe są słabe, przelotne opady deszczu. Termometry pokażą maksymalnie od 11 st. C na Pomorzu, przez 13 st. C w centrum kraju, do 14 st. C na Podkarpaciu. Powieje umiarkowanie z południowego zachodu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.