ESPN DeportesWNBA Finals: Valkyries-Dream en el Juego 6, qué debes saberESPNTucker, out of NFL since 2025 sexual misconduct allegations, joins ChiefsThe Jerusalem PostDid UK pressure on Israel help Netanyahu, or bring his opponents closer to power? - analysisDaily MaverickTRC Roulette : Apartheid’s scapegoat — the jarring paradox of mass killer Eugene de KockZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVilaWebBolsonaro s’autoproclama “president electe” del Brasil després de fugir als Estats UnitsABC News (Australia)On a day that could have ended Test careers, a few young ones flourishBBC SportChelsea continue unbeaten start with win over RomaRTP Desporto18h30 Marco Silva convoca Durán, Benfica diz «investigue-se»7sur7Un robot de livraison provoque un accident... et prend la fuiteCBS NewsHigh-speed train crash in Spain kills at least 68, dozens injuredANSASerie A: in campo Genoa-Juventus 2-0 DIRETTA e FOTO
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Sensacyjne doniesienia po wyborach w Serbii. "Orban go przekonał"

Translate

Według informatorów "The Times" Aleksandar Vuczić - sprawujący rządy od 12 lat - był zdeterminowany, by utrzymać władzę. Decyzję o wycofaniu się podjął jednak, kiedy jasnym się stało, że "Lista Studencka" zdobyła w wyborach przewagę 500 tys. głosów.

"Jestem w stu procentach pewien, że planował odrzucić wynik wyborów"

"W niedzielę wysłał do centrum Belgradu 4000 policjantów i 3000 zbirów, aby chronili reżim - jestem w stu procentach pewien, że planował odrzucić wynik wyborów - powiedział Spasoje Vulević, były dowódca serbskiej jednostki antyterrorystycznej.

Sandro Gozi, europoseł i przewodniczący Europejskiej Partii Demokratycznej w Parlamencie Europejskim, otwiera się w nowym oknie, stwierdził: "W niedzielę otrzymaliśmy z kręgów dyplomatycznych niepokojące sygnały, że jest gotów walczyć i przeprowadzić zamach stanu".

Radomir Saičić, czołowy kandydat "Listy Studenckiej", typowany na wysokie stanowisko w przyszłym serbskim rządzie, również twierdzi, że Vuczić planował użycie siły, ale zmienił zdanie.

Powiedział: "Mieli plan, by w razie wyrównanego wyniku obalić rezultat wyborów przy użyciu brutalnej siły, ale dotarły do mnie informacje, że otrzymał wiele telefonów - m.in. od policji - które skłoniły go do zmiany decyzji".

"Uświadomiono mu, że jeśli zrealizuje swój plan, skończy się to dla niego bardzo źle" - dodał.

Dodał, że byłemu prezydentowi uświadomiono, że "jeśli zrealizuje swój plan, skończy się to dla niego bardzo źle". Saiczić wspomniał również, że pewien były funkcjonariusz policji, który ostrzegał swoich kolegów przed biciem demonstrantów i strzelaniem do protestujących, otrzymał anonimową groźbę o treści: "Pierwsza kula jest dla ciebie".

Stając w obliczu największego wyzwania wyborczego w swojej karierze - ze strony ruchu studenckiego, który zarzuca mu przejęcie kontroli nad policją, sądownictwem i mediami - Vuczić oskarżył swoich przeciwników o bycie agentami nieujawnionych zagranicznych rządów.

"W niedzielę rano Vuczić czuł się nietykalny". Wieczorem przyznał porażkę

W niedzielę, gdy Serbowie tłumnie ruszyli do urn, zauważono mężczyzn ubranych na czarno, zmierzających w stronę Parku Pionierów w Belgradzie. Mieli oni ponownie zająć miasteczko namiotowe, w którym przez miesiące przebywali agresywni zwolennicy Vuczicia - według doniesień, opłacani przez jego partię. "Byli wysyłani małymi grupami, po 20-30 osób" - relacjonował Vulević.

Na pozycjach ustawili się również funkcjonariusze serbskiej żandarmerii w zielonych mundurach; drogi zostały zamknięte dla ruchu, a oświetlenie uliczne wyłączone.

"W niedzielę rano Vuczić czuł się nietykalny. Podejrzewam, że planowali wskazać na nieprawidłowości w głosowaniu i domagać się jego powtórzenia, co wywołałoby protesty" - stwierdził Rade Djurić, prawnik ze Stowarzyszenia Niezależnych Dziennikarzy Serbii.

"Następnie podsyciliby przemoc i wykorzystali ją jako kolejny pretekst do unieważnienia wyborów" - dodał.

O 21:30 - półtorej godziny po zamknięciu lokali wyborczych - Vuczić jednak przyznał porażkę, a bojówkarze zniknęli. Według niepotwierdzonych pogłosek krążących w Belgradzie, do zmiany decyzji miał go namówić Viktor Orbán - polityk, który w kwietniu stracił władzę na Węgrzech po 16 latach rządów.

Vulević twierdzi, że Vuczić został zmuszony do ustąpienia, choć nie przez policję - dowódcy jednostek w Belgradzie zostali bowiem osobiście wybrani przez Vučicia i było mało prawdopodobne, by sprzeciwili się jego woli.

"Uważam, że Vuczić odebrał telefony z europejskich rządów - były to rozmowy na najwyższym szczeblu" - wyjaśnił.

Rzeczniczka Vuczica przekazała dziennikowi "The Times", że obecność policji w Belgradzie była reakcją na groźby użycia przemocy przez protestujących i nie miała związku z próbą przejęcia władzy.

Przedterminowe wybory w Serbii. Triumf "Listy Studenckiej"

Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii rozpoczęły się w niedzielę rano i trwały do godz. 20.

Obywatele Serbii wybierali 250 członków Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbii, czyli jednoizbowego parlamentu i najwyższego organu ustawodawczego kraju.

Przedterminowe głosowanie odbyło się po wielomiesięcznych masowych protestach, które wybuchły w 2024 roku. Była to reakcja społeczeństwa na tragedię w Nowym Sadzie, gdzie zawaliła się część dachu dworca kolejowego. Zginęło 16 osób. Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do wypadku.

Głównymi rywalami w głosowaniu były listy "Aleksandar Vuczić - Zjednoczona Serbia" oraz "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" - a więc ta wspierana przez głównych inicjatorów protestów po tragedii.

Ostatecznie "Lista Studencka" uzyskała 52,54 proc., a "Zjednoczona Serbia", skupiona wokół SNS i Vuczicia, zdobyła 39,29 proc. głosów.

Poza tymi dwiema listami do parlamentu wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.

Źródła: "The Times"

"Ważne, ważniejsze". Ci posłowie unikają Sejmu jak ogniaINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.