Zarzuty dla zatrzymanych w sprawie Zondacrypto. Podano szczegóły

Anna P. usłyszała zarzut popełnienia trzech przestępstw. Pierwsze z tych przestępstw jest udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcia składników majątku Sylwestra Suszka.
Drugie przestępstwo to przestępstwo wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto, czyli firmy BB Trade Estonia.
- W ocenie prokuratora, pani Anna P. działając wspólnie i w porozumieniu z innymi. osobami, przyjęła nieruchomość o wartości 700 tys. zł położoną w Katowicach, to przyjęcie tej nieruchomości nastąpiło poprzez działanie, podjęcie czynności przez ustaloną osobę w sytuacji, kiedy nie miało to dla BB Trade Estonia żadnego uzasadnienia gospodarczego i w momencie, kiedy kondycja finansowa tej instytucji była już bardzo słaba - wyjaśniła.
Afera Zondacrypto. Rafał Zaorski wśród zatrzymanych
W środę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że w związku ze śledztwem w sprawie Zondacrypto zatrzymano trzy osoby. Wśród nich jest Rafał Zaorski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych spekulantów giełdowych w kraju.
Zaorski jako prezes spółki Krypto Jam był tzw. animatorem giełdy, jest także dłużnikiem Zondacrypto. - Nie przyznaję się do winy, nie jestem winny - powiedział w czwartek Zaorski przed siedzibą katowickiej prokuratury.
W trakcie doprowadzenia do prokuratury w środę Zaorski powiedział dziennikarzom, że to on jest poszkodowanym w sprawie.
Kolejną zatrzymaną jest Jaromira W., żona Mariana W., podejrzanego w związku z zaginięciem Sylwestra Suszka.
Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
W ubiegły czwartek w tej sprawie zatrzymano prezesa PKOI Radosława Piesiewicza, który usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Sąd zdecydował o aresztowaniu go na trzy miesiące.
"Polityczny WF": Afera Zondacrypto. Problem prawicy czy rządu? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.