Metodą "na walizkę" ukradł auto. Właściciel nie zauważył, że je stracił
Mężczyźnie za kradzież na "walizkę" grozi nawet 15 lat więzienia
Źródło wideo: Śląska Policja
Źródło zdj. gł.: Śląska Policja
Policjanci z wydziału do walki przestępczością samochodową katowickiej komendy miejskiej zwrócili uwagę na osobową Omodę na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Mieli podejrzenie, że auto może być kradzione. Kierowca został zatrzymany do kontroli na terenie województwa łódzkiego.
"Podczas sprawdzania pojazdu znaleźli w nim sprzęt wykorzystywany do kradzieży samochodów. Zweryfikowali również niemieckie tablice rejestracyjne i potwierdzili, że nie były one przypisane do kontrolowanej Omody" - podała śląska policja w komunikacie.
Omoda, jak się okazało, została skradziona w Świętochłowicach. Katowiccy policjanci ustalili, że 46-latek siedzący za kierownicą tego auta, działał wspólnie z innym sprawcą i ukradł pojazd, wykorzystując urządzenie służące do przechwytywania sygnału z kluczyka.
Właściciel auta o kradzieży dowiedział się od policjantów
"Właściciel samochodu nie wiedział jeszcze, że jego pojazd został skradziony. Tej samej nocy został o tym poinformowany przez policjantów" - dodano w komunikacie.
Śledczy ustalili również, że zatrzymany 46-latek wcześniej próbował ukraść dwa inne pojazdy o wartości ponad 200 tysięcy złotych każdy. 46-latek usłyszał zarzuty dotyczące między innymi kradzieży z włamaniem. Przyznał się. Grozi mu do nawet 15 lat więzienia, bo działał w warunkach recydywy.
Metoda "na walizkę", jak się chronić?
"Metoda 'na walizkę' nazywana jest tak, gdyż urządzenie, którym posługują się złodzieje często przypomina właśnie walizkę. Ne ograniczają się tylko do kradzieży np. w momencie, gdy właściciel wyjdzie z auta i pójdzie na zakupy, ale działają również w okolicach domów. Liczą na to, że kierowca położył kluczyk w miejscu, gdzie uda się go wykryć z zewnątrz, np. blisko drzwi czy okna. W takiej sytuacji nie muszą się nawet zbliżać do ofiary" - opisuje policja.
W domu nie należy kłaść kluczyków przy wejściu, w przedpokoju, na parapecie czy nawet przy ścianie zewnętrznej budynku. Najlepiej włożyć kluczyk do metalowego pudełka, specjalnego pokrowca, czy zawinąć w folię aluminiową. Dobrze kupić specjalne etui lub inne opakowanie na kluczyk zbliżeniowy do auta, które tłumi sygnały radiowe i zmniejsza ryzyko przechwycenia przez złodziei sygnału emitowanego przez kluczyk.
policja
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.