„Może dojść do siłowego rozwiązania”. Szczucki kreśli scenariusz ws. TK

„Są takie głosy, że może dojść do rozwiązania siłowego w Trybunale Konstytucyjnym. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie i policja nie wejdzie do TK. To byłaby dramatyczna sytuacja, dlatego trzeba zbudować kompromis wokół Trybunału. Inaczej tej sprawy nie da się rozwiązać” - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Krzysztof Szczucki z ugrupowania Rozwój Plus, komentując sytuację w Trybunale Konstytucyjnym. Polityk odniósł się także do budżetu na 2027 rok, który ocenił negatywnie. „Polacy słusznie się obawiają, że może czekać nas scenariusz grecki. Krytycznie oceniam nowy budżet” - stwierdził.
Prowadząca Joanna Górska zapytała gościa Popołudniowej rozmowy w RMF FM, Krzysztofa Szczuckiego, o jego opinię na temat prezydenta Karola Nawrockiego. Zwróciła uwagę na to, że poseł klubu Rozwój Plus bardzo często publikuje zdjęcie głowy państwa na swoim profilu w mediach społecznościowych. Czy u pana to już jest miłość, czy tylko przyjaźń? – zapytała wprost.
Mam nadzieję, że jesteśmy w dobrych relacjach. Cały czas wspieram pana prezydenta i jego działania. Oczywiście czasami także mówiąc, że ja myślę na jakiś temat inaczej - bo tak dojrzali ludzie postępują, że czasami wymieniają się też radami wtedy, kiedy ze sobą się nie zgadzają. Myślę, że Polacy znacznie bardziej chcą śledzić (w social mediach – red.) pana prezydenta niż tylko mnie, dlatego staram się im to udostępniać. Tak działają media społecznościowe – tłumaczył polityk, zwracając uwagę, że częstotliwość publikowanych treści na temat prezydenta ma za zadanie także zwiększenie zasięgów konta polityka ugrupowania Rozwój Plus.
Pan prezydent jest bardzo popularny. Cieszę się, że możemy się nim chwalić – dodał.
Szczucki o nowym budżecie: Polacy słusznie obawiają się greckiego scenariusza
Poseł klubu parlamentarnego Rozwój Plus w Popołudniowej rozmowie w RMF FM nie szczędził za to słów krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska, który krytykował m.in. za budżet na 2027 rok.
Tam jest ryzyko - i to nie jest mój pogląd, tylko pogląd Rady Fiskalnej - że w 2027 roku będzie próg ostrożnościowy 55 procent relacji długu do PKB. Wiem, że rząd jest też w sporze z Radą Fiskalną, czy ona to dobrze liczy. Chociaż, kto ma to dobrze liczyć, jak nie właśnie eksperci w Radzie Fiskalnej? Z różnych analiz wynika, że Polacy coraz bardziej zaczynają się obawiać o deficyt budżetowy – powiedział.
Kiedyś to był temat abstrakcyjny – kontynuował - co nas obchodził jakiś deficyt budżetowy? Dzisiaj Polacy słusznie zaczynają się obawiać, że idziemy prosto do katastrofy, że w Polsce będzie realizowany jakiś scenariusz grecki. Nad tym zadłużeniem już nie panujemy. Tym bardziej że nie widać rezultatów tego zadłużenia, to znaczy rezultatów pozytywnych, że te pieniądze przysparzają się służbie zdrowia, obronności, bezpieczeństwa - dodał, podkreślając, że obecny rząd powinien odejść. Ten rząd do kosza, bo budżet jest tylko pewnym dowodem na to, jak ten rząd nie potrafi rządzić. Nie potrafi wychodzić naprzeciw problemom Polaków. Wysokie ceny paliwa to dzisiaj ludzi bardzo boli – ocenił.
„Tusk nie rozumie Polaków”
Na sugestię prowadzącej, że premier Donald Tusk w sprawie wysokich cen pali stwierdził, że wina leży po stronie prezydenta, odpowiedział: On (Donald Tusk) przede wszystkim nie rozumie Polaków, że odważyli się wybrać Karola Nawrockiego, a nie Rafała Trzaskowskiego, bo tam długopis Trzaskowskiego był w pogotowiu - miał podpisywać wszystko jak leci.
TSUE odrzucił wniosek Polski w sprawie Mercosur. Szczucki komentuje
Poseł Krzysztof Szczucki był pytany także o kwestię umowy z Mercosurem. Przypomnijmy: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił wniosek Polski o tymczasowe zawieszenie stosowania umowy z Mercosur. „Polska nie wykazała dostatecznie, że wykonanie decyzji Rady UE dopuszczającej tymczasowe stosowanie tej umowy może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę” - stwierdzono.
Dopytywany zaś przez prowadzącą Joannę Górską o to, że główne negocjacje w tej sprawie były prowadzone przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości, nasz rozmówca stwierdził: Tak, to prawda. Tylko, że póki można było - a myślę, że można było dłużej - to robiliśmy wszystko jeszcze w poprzednim rządzie żeby zawarcie umowy z Mercosur opóźniać. Każdy, kto był gdzieś poza Unią, to wie, jak wyglądają standardy żywności. Niestety, ale choćby w Stanach Zjednoczonych są niestety dużo gorsze. Ta żywność stanowi zagrożenie. Rząd nie zapobiegł jej podpisaniu. Próbował to łatać tą skargą do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale jak media dzisiaj podają, została odrzucona.
Winą za decyzję TSUE obarczył natomiast ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który – jak stwierdził – „nie postarał się i skargi do TSUE dobrze nie przygotował”.
To jego wina, bo on to firmuje – podkreślił Krzysztof Szczucki.
Szczucki: W Trybunale Konstytucyjny może dojść do siłowego rozwiązania
Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM odniósł się również do ciągle napiętej sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Krzysztof Szczucki – nota bene prawnik z wykształcenia – wyraził na antenie radia obawę, że może dojść do „siłowego rozwiązania”.
Mam nadzieję, że policja nie wejdzie (do TK), bo to pogłębiłoby chaos czy nawet jakiś stan anarchii, który wokół Trybunału Konstytucyjnego niestety trwa od dłuższego czasu, ale może się tak zdarzyć. Są takie głosy z okolic rządu i polityków koalicji rządzącej - te publiczne, i te nieoficjalne, zakulisowe - o których słyszę, że może dojść do rozwiązania siłowego. To będzie dramatyczna sytuacja i dla państwa, i dla Trybunału. Jestem zwolennikiem i Rozwój Plus także jest wynikiem resetu. Będziemy niebawem ogłaszać projekt w tym zakresie. Trybunał Konstytucyjny zlikwidować i zbudować od nowa na takich zasadach, które spowodują, że on będzie niczyj, będzie państwa polskiego, a nie Platformy, PiS-u, czy Rozwoju – skomentował.
Podkreślił, że „od lat postępuje degradacja Trybunału Konstytucyjnego”.
Zaczęła się za Platformy Obywatelskiej, później Prawo i Sprawiedliwość się do tego mocno dołożyło. Popełniono wiele błędów w stosunku do Trybunału Konstytucyjnego i dzisiaj Platforma te błędy powiela albo nawet multiplikuje. Dzisiaj niektórzy go postrzegają jako „pisowski”. Po tzw. przejęciu będzie postrzegany jako trybunał Donalda Tuska. Dalej nie będzie miał autorytetu, który jest potrzebny w państwie demokratycznym, więc trzeba to załatwić zupełnie inaczej. Zbudujmy autorytet tej instytucji, wybierzmy sędziów większością kwalifikowaną trzech piątych w Sejmie od nowa, tak żeby oni też w różnym czasie kończyli kadencję, żeby kolejne sejmy mogły te składy uzupełniać i żeby trybunał był znowu takim ciałem, którym się media nie interesują, który robi po prostu swoją robotę – podsumował, podkreślając, że „zawarcie komporomiusu jest jedynym wyjściem z obecnej sytuacji”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.