Do więzienia na 3,5 roku za dywersję. Agnieszka Gozdyra: ŻE-NU-JĄ-CE
"To jest ŻE-NU-JĄ-CE" - tak Agnieszka Gozdyra skomentowała poniedziałkowy wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie. Skazał on Białorusina Vitalia S. na łączną karę 3 lat i 6 miesięcy więzienia za: przygotowanie aktu dywersji na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej. Chodziło o plan podpalenia jednego z magazynów celnych w Chełmie. Wyrok jest nieprawomocny.
"Za dywersję typ dostaje 3,5 roku. Za półtora wyjdzie na wolność. Mamy wojnę hybrydową albo nie. Proszę wybaczyć, ale państwo, które za to skazuje w tych warunkach na 3,5 roku jest ŚMIESZNE. Nie umiem tego inaczej nazwać" - napisała dziennikarka Polsat News.
"Zdecydujcie się Państwo, walczymy z wrogiem albo nie. Bo dawno nic mnie tak nie wkurzyło w kontekście słuchania o zagrożeniach, jak śmieszne 3,5 roku za próbę DYWERSJI" - dodała Gozdyra.
To jest ŻE-NU-JĄ-CE
— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) September 28, 2026
Za dywersję typ dostaje 3,5 roku. Za półtora wyjdzie na wolność. Mamy wojnę hybrydową albo nie. Proszę wybaczyć, ale państwo, które za to skazuje w tych warunkach na 3,5 roku jest ŚMIESZNE. Nie umiem tego inaczej nazwać. Zdecydujcie się Państwo, walczymy z… https://t.co/RFYDj74Vuz
3,5 roku więzienia za akt dywersji. Agnieszka Gozdyra: Walczymy z wrogiem albo nie
Proces Białorusina rozpoczął się w poniedziałek rano. Sąd wyłączył jawność rozprawy ze względu na ważny interes państwa. Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie poinformowało PAP, że oskarżony usłyszał wyrok. Oprócz kary pozbawienia wolności, sąd zdecydował także o pozbawieniu 28-letniego Białorusina praw publicznych na dziewięć lat. Musi zapłacić również m.in. 1,5 tys. zł grzywny.
ZOBACZ: "Przekaz pisany cyrylicą". Agnieszka Gozdyra nie kryła oburzenia
Według ustaleń śledczych nieprawomocnie skazany nagrał film przedstawiający magazyn i następnie przesłał zleceniodawcy zebrane o nim informacje. Za wykonanie zadania mężczyzna dostał wynagrodzenie w kryptowalutach, w przeliczeniu ok. 1,4 tys. zł.
Białorusin został zatrzymany 13 sierpnia ub.r. i od tego czasu jest aresztowany. "Dzięki sprawnej pracy funkcjonariuszy ABW przygotowania do aktu dywersji zostały wykryte i udaremnione, zanim doszło do jego realizacji" - informował wówczas rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Jak dodała ABW, do werbunku i przekazywania poleceń wykorzystano komunikator Telegram. Vitali S. oskarżony był również o posiadanie narkotyków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.