Będzie ponowne głosowanie nad wetem Nawrockiego? Marszałek Sejmu zapowiada
Czarzasty: na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się głosowanie w sprawie weta prezydenta
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Chciałem poinformować, że po konsultacji w ramach koalicji 15 października podjąłem decyzję o wprowadzeniu głosowania weto w sprawie kryptowalut na tym posiedzeniu Sejmu - ogłosił po godzinie 14 w piątek, na konferencji w Sejmie, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Jak mówił, "odrzucenie tego weta to odrzucenie tak naprawdę działań mafijnych z morderstwem w tle." - To jest odrzucenie łapownictwa w stosunku do partii politycznych i w stosunku do ludzi. To jest tak naprawdę odrzucenie matactw, jeżeli chodzi o procedowanie nad tą ustawą. To jest tak naprawdę odrzucenie przyzwolenia na oszukiwanie ludzi - wymieniał. Zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego. - Panie prezydencie, nie wiem, co motywowało panem, że trzy razy pan zawetował tę ustawę. Coraz więcej faktów wskazuje na to, że mógł pan to robić nie przypadkiem - powiedział.
Najbliższe posiedzenie Sejmu obędzie się w przyszłym tygodniu, potrwa od 2 do 4 września.
Wcześniej w piątek premier Donald Tusk zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu "o ponowne głosowanie weta prezydenckiego w sprawie kryptowalut". - To jest chyba ten moment, kiedy już nikt nie będzie miał czelności powiedzieć, że nie ma sprawy albo że mamy dużo czasu - oświadczył Tusk. Jak dodał, "nie wyobraża sobie, aby zarówno prezydent Nawrocki, prezes Kaczyński i były premier Morawiecki z taką aż niewiarygodną lekkością odrzucali od siebie ten problem".
Zwrócił się następnie do polityków opozycji. - Może jestem naiwny, ale ponieważ cała Polska już widzi, co jest grane, już nikt nie ma wątpliwości, co się stało i kto za tym stał, to przynajmniej pokażcie, że macie resztki wstydu - zaapelował. - Panowie z opozycji i z pałacu Prezydenckiego, pomóżcie nam naprawiać tę sytuację - zakończył premier.
Tusk o powiązaniach Zondacrypto z PiS
Premier wypowiadał się przed piątkowym posiedzeniem Rady Ministrów, które poświęcone było ustawie budżetowej na przyszły rok. - Szkoda, że przygotowanie budżetu w tym trudnym, krytycznym momencie historii i ciężka praca tysięcy ludzi jest w cieniu afery, która wygląda na chyba największą aferę w historii polskiej polityki - powiedział Tusk.
Jak mówił, "sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które naprawdę budzą w jakimś sensie grozę". - To już nie jest jakaś zwykła łapówka, jakiś jeden polityk przekupiony, tylko wygląda to na dobrze zorganizowany system - ocenił premier.
Tusk zwrócił uwagę na powiązania sprawy Zondacrypto z Prawem i Sprawiedliwością. Jak ujawinili reporter "Superwizjera" Michał Fuja i Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski, prezes Zondacrypto Przemysław Kral podjął czynności mające na celu załatwienie Marcinowi Romanowskiemu azylu w Dubaju.
- Dzisiaj nie ma wątpliwości, że ten ponury biznes, ten brudny biznes był bardzo mocno powiązany z całym środowiskiem PiS. Ślady finansowania, dziwnych przepływów pieniędzy pomiędzy tym biznesem a pisowskimi mediami, czołowymi politykami PiS-u, to wszystko staje się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej ponure - mówił premier.
Tusk: powinno to doprowadzić do rachunku sumienia
- Oczekuję, że pan prezydent powie, że weto było błędem i wezwie opozycję do głosowania za odrzuceniem swojego weta - powiedział Tusk dziennikarzom po posiedzeniu rządu.
Jak dodał, "obawia się, że świat się dowie o jeszcze większych i bardziej przykrych sprawach w związku z tą aferą". - Ale to, co jest do tej pory, chyba wystarcza, żeby chcieć pomóc nam naprawić tę sytuację - komentował.
Czy szef rządu wierzy, że u opozycji dojdzie do rachunku sumienia? - pytała reporterka TVN24 Aleksandra Kędzierska. - Jeśli mają sumienie i jeśli umieją rachować, to powinno doprowadzić to do rachunku sumienia. Ale ja nie jestem pewien, czy mają sumienie i nie jestem pewien, czy umieją rachować - odparł premier.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.