14-latka zabiła ukraińskiego żołnierza. Zlecenie przyszło z Rosji

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 9 października (17:36)
W mieście Równe na północnym zachodzie Ukrainy policja zatrzymała 14-letnią dziewczynę. Nastolatka jest podejrzana o to, że zamordowała żołnierza ukraińskich sił zbrojnych. Najpierw miała mu podać alkohol z metadonem, a potem udusić. Co najistotniejsze: nastolatka działała na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.
Ukraiński policjant - zdj. ilustracyjne /Shutterstock
O sprawie poinformowała w piątek policja z obwodu rówieńskiego. Do zdarzenia doszło w styczniu.
„14-letnia mieszkanka Równego, pozostając w kontakcie wideo ze swoim opiekunem (z rosyjskich służb – przyp. red.), na jego bezpośrednie polecenie najpierw otruła pokrzywdzonego mieszaniną alkoholu i substancji odurzającej, a następnie go udusiła. Obecnie oskarżona przebywa w areszcie śledczym” – powiadomiła policja w komunikacie.
Rosjanin zlecił zabójstwo
Dziewczyna – jak ustalili śledczy - poznała swojego zleceniodawcę przez komunikator Telegram. Był to Rosjanin, który działał na rzecz rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
„Zlecił (on) dziewczynie zabójstwo ukraińskiego żołnierza poprzez otrucie go metadonem (syntetycznym opioidem, kilkukrotnie silniejszym od morfiny – przyp. RMF24.pl). Ponieważ nieletnia darzyła swojego (rosyjskiego) opiekuna uczuciem, obiecał on, że po wykonaniu zadania zorganizuje jej wyjazd na terytorium kontrolowane przez Rosję” – ujawniła ukraińska policja.
Udusiła żołnierza
W komunikacie przekazano, że 14-latka umówiła się z żołnierzem i podała mu alkohol z metadonem, otrzymany wcześniej przez firmę kurierską.
„Następnie do mieszkania przyszedł 27-letni żołnierz, którego dziewczyna poznała za pośrednictwem komunikatora 10 dni przed popełnieniem przestępstwa. Po wypiciu przygotowanej mieszaniny mężczyzna stracił przytomność” - wyjaśniła policja.
Pozostając w kontakcie wideo ze swoim opiekunem, nieletnia zaczęła dusić żołnierza. W wyniku uduszenia 27-letni mężczyzna zmarł – czytamy w komunikacie.
Dziewczyna została zatrzymana. Grozi jej teraz wyrok do 15 lat pozbawienia wolności.
Zdrada stanu
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) ustaliła ponadto, że w listopadzie ubiegłego roku ta sama dziewczyna, działając na zlecenie Rosji, podpaliła w Równem wojskowy samochód. Za wykonanie tego zadania obiecano jej 1000 dolarów, jednak pieniędzy nigdy nie otrzymała.
Śledczy SBU przeprowadzili wobec nieletniej postępowanie karne dotyczące zdrady stanu w warunkach obowiązywania stanu wojennego, utrudniania legalnej działalności Sił Zbrojnych Ukrainy oraz umyślnego zniszczenia cudzego mienia poprzez podpalenie. W tej sprawie akt oskarżenia również skierowano do sądu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.