AI doprowadzi do zagłady ludzkości? Trump ma inne zmartwienie

Rozwój sztucznej inteligencji rodzi obawy o przyszłość ludzkości. Donald Trump zapewnił, że nie obawia się zagłady. Bardziej martwi się o to, czy USA utrzymają przewagę w wyścigu o rozwój AI.
Prezydent USA Donald Trump, fot. KENT NISHIMURA /AFP/East News
Czego obawia się Donald Trump?
Zapytany w czwartek przez dziennikarzy przed wylotem z Dallas, czy obawia się, że sztuczna inteligencja może doprowadzić do wyginięcia ludzkości, Trump odpowiedział przecząco.
Obawiam się, że jeśli nie wygramy wyścigu w dziedzinie AI, znajdziemy się w bardzo złej sytuacji - powiedział.
Ocenił, że USA wyprzedzają obecnie Chiny o około rok, co - jak zaznaczył - w tej dziedzinie stanowi znaczącą przewagę - napisał dziennik „Business Standard".
Czy AI zagraża ludzkości?
Wypowiedź Trumpa padła w czasie nasilającej się debaty na temat zagrożeń związanych z rozwojem najbardziej zaawansowanych systemów AI. Głośne odejście we wtorek z firmy Anthropic Jacoba Coxona, jednego z badaczy zajmujących się szkoleniem nowych modeli, wywołało nową falę dyskusji na temat bezpieczeństwa dalszego rozwoju coraz bardziej zdolnych modeli sztucznej inteligencji.
Coxon zarzucił firmom OpenAI oraz Anthropic nieodpowiedzialne rozwijanie systemów zdolnych do samodoskonalenia. Ocenił, że wkrótce mogą one przewyższyć możliwości człowieka, m.in. w zakresie przeprowadzania cyberataków. Według niego część osób pracujących nad AI uważa, że technologia ta może stanowić egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości jeszcze przed końcem dekady.
Do obaw odniósł się również pracujący w Anthropic Evan Hubinger, który ocenił prawdopodobieństwo takiego scenariusza w ciągu najbliższej dekady na ponad 10 proc.
Firma spowolni prace?
Według osób zaznajomionych ze sprawą, na które powołał się „Business Standard”, dyrektor generalny OpenAI Sam Altman powiedział w tym tygodniu pracownikom, że firma rozważa spowolnienie prac nad najbardziej zaawansowanymi modelami AI i liczy na podobne działania ze strony konkurentów.
Podejście Trumpa do AI wpisuje się w zaostrzającą się rywalizację technologiczną USA z Chinami. W polityce rozwoju sztucznej inteligencji jego administracja stawia na deregulację i ograniczanie barier dla amerykańskich firm. Chiny kładą natomiast większy nacisk na nadzór państwa nad rozwojem i wykorzystaniem AI oraz zgodność tej technologii z celami władz. Dla porównania polityka Unii Europejskiej koncentruje się przede wszystkim na ograniczaniu zagrożeń związanych z AI i ochronie praw podstawowych, w tym danych osobowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.