"To była nieprzemyślana wypowiedź". Krzysztof Bosak wycofuje się ze swoich słów
Podczas porannego wywiadu w RMF FM Krzysztof Bosak odniósł się do wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że zgodnie z konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od kandydata wskazanego przez parlament. Jednocześnie Bosak podkreślił, że głosował przeciwko kandydaturze Berka i wyraził zastrzeżenia co do drogi zawodowej nowego sędziego, który wcześniej pełnił funkcje w obecnym rządzie.
Polityk zaznaczył, że ocenę kwalifikacji Berka pozostawił Sejmowi, wyjaśniając, iż nie poparł tej kandydatury. Wskazał również, że prawo nie zakazuje przechodzenia z rządu bezpośrednio do TK, choć jego zdaniem nie jest to właściwe rozwiązanie. Według Bosaka, ten przypadek połączył sposób rządów PiS i PO.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bosak konsultował m.in. z Boguckim z Kancelarii Prezydenta
Wieczorem wicemarszałek opublikował w serwisie X obszerny wpis, w którym przyznał, że jego wcześniejsza wypowiedź była nieprzemyślana. Bosak zwrócił uwagę, że zgodnie z konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego wybranego przez Sejm, jednak jednocześnie jako strażnik konstytucji może odmówić, jeśli pojawią się wątpliwości co do spełnienia wymogów formalnych przez kandydata.
"Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w to, że jestem doskonale poinformowany o wszystkim i w każdej kwestii, ale niestety w praktyce nie zawsze tak to wygląda. Od rana omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości Michałem Wawrem oraz z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim i uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego, czy Maciej Berek spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK. Uważam, że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie" — napisał Bosak.
Bosak podkreślił, że w innych wywiadach konsekwentnie wskazywał na rolę prezydenta jako strażnika konstytucji i nie dawał rad dotyczących tego, jak głowa państwa powinna postąpić. Stwierdził, że jego poranna wypowiedź na temat tego, co prezydent "powinien" zrobić, była "niedostatecznie przemyślana".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.