Zmiana zasad w trakcie czytania. Platforma książkowa pod lupą UOKiK
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny o karach dla czterech banków w Polsce
Źródło wideo: UOKiK
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Urząd wyjaśnił, że trafiały do niego "skargi konsumentów dotyczące zmian w zasadach korzystania z usługi. Prezes Urzędu przyjrzał się praktykom spółki i postawił jej zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów".
Legimi to serwis z ebookami i audiobookami dostępnymi w abonamencie.
Płacisz abonament za dostęp do książek 📚💻📱
— UOKiK (@UOKiKgovPL) October 26, 2026
Niespodziewanie część z nich trafia do dodatkowo płatnego katalogu
Zmiana zasad w trakcie czytania?
Prezes #UOKiK postawił zarzuty spółce Legimi
Szczegóły 📎 https://t.co/ZysV4WP3bx pic.twitter.com/8YzoVOtnIw
Prezes UOKiK: przedsiębiorca nie może w trakcie umowy pisać zasad na nowo
Jak podał urząd, w październiku 2024 r. Legimi uruchomiło tzw. Katalog Klubowy, do którego przeniesiono część e-booków i audiobooków wcześniej dostępnych w ramach standardowego abonamentu. Aby zachować do nich dostęp, użytkownicy musieli dopłacić 14,99 zł za każdą publikację. Zmiana objęła także osoby posiadające już aktywne abonamenty, w tym wykupione z góry na określony czas.
Według UOKiK obowiązujący wówczas regulamin pozwalał na modyfikowanie katalogu poprzez dodawanie lub usuwanie poszczególnych tytułów, ale nie przewidywał możliwości wyłączenia części publikacji z abonamentu i przeniesienia ich do dodatkowo płatnej oferty. W ocenie urzędu mogło to oznaczać ograniczenie zakresu usługi, za którą konsumenci wcześniej zapłacili.
- W książkach lubimy nieoczekiwane zwroty akcji, w umowach już nie. Płacąc abonament mamy prawo wiedzieć, co otrzymamy w zamian. Przedsiębiorca nie może w trakcie umowy pisać zasad na nowo, zwłaszcza kosztem klientów - skomentował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
UOKiK ma zastrzeżenia do okresu próbnego
Drugim zastrzeżeniem UOKiK jest sposób uruchamiania trzydniowego bezpłatnego okresu próbnego. Urząd wskazał, że konsumenci rozpoczynali usługę za pomocą przycisku "Zamawiam", który nie informował jednoznacznie, że brak rezygnacji z usługi przed upływem okresu próbnego skutkuje automatycznym przejściem na płatny abonament.
Zdaniem UOKiK przepisy wymagają, aby przycisk służący do zawarcia umowy jasno wskazywał na związany z nią obowiązek zapłaty. Informacja o późniejszych opłatach zamieszczona w innym miejscu serwisu nie zastępuje takiego oznaczenia.
Spółce może grozić kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu, jeśli zarzuty zostaną potwierdzone.
Redakcja biznesowa tvn24.pl zwróciła się do Legimi z prośbą o komentarz w sprawie, jednak do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.