"Nie interesuje mnie to". Czarzasty o wątpliwościach wobec Berka
- Sprawę wyboru pana Macieja Berka traktuję za zamkniętą i mówię to jednoznacznie. Zakończyłem rozmowę w tej sprawie. Pan Berek został oceniony przez komisję, pan Berek został wybrany przez Sejm. Wszelkie matactwa i szukanie dziury w całym służą Kancelarii Prezydenta, a ta marzy o tym, żeby Trybunał Konstytucyjny wobec niej był nadal dyspozycyjny - mówił Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w "Graffiti".
Jak dodał, na obecny rząd głosowało 11 milionów wyborców i nie zrobili tego po to, "byśmy się certolili z jedną albo drugą sprawą".
Czarzasty o sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał na prezydenta
Marszałek Sejmu został zapytany, czy nie ma obaw, że po zakończeniu rządów obecnego obozu władzy spór o Trybunał Konstytucyjny rozgorzeje na nowo, a kolejna administracja będzie wyciągać na wierzch kwestię "dublerów sędziów" i braku dokumentów zaświadczających o prawach sędziów do pełnienia swoich funkcji. Czarzasty zaprzeczył.
ZOBACZ: Będzie interwencja Trumpa ws. TK? Bielan zabrał głos
- W momencie, kiedy pan Nawrocki składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, nie pytaliśmy się w Sejmie o to, czy brał udział w procesie sutenerskim, czy tylko proces sutenerski obserwował. Nie pytaliśmy się go o to z kim się nawalał w lesie albo czy mieszkanie od starszego człowieka przejął zgodnie z prawem albo niezgodnie z prawem - przekonywał lider Nowej Lewicy.
- Nie pytam się pana prezydenta Nawrockiego o to, czy jak kogoś ułaskawia, to procedura jest przez niego dobrze stosowana czy nie. Pan prezydent ma swoje kompetencje, Sejm ma swoje kompetencje, rząd ma swoje kompetencje - kontynuował.
Jak wskazywał, jeśli Karol Nawrocki nie zrozumie tej kwestii, jego poparcie będzie spadało. - Jak się nauczy, to myślę, że wejdzie na swoją rolę. Pan prezydent nie będzie pełnił roli ani marszałka Sejmu, ani premiera, tylko i wyłącznie prezydenta. Prezydent jest od reprezentacji, premier jest od rządzenia, Sejm jest od przyjmowania ustaw. Koniec w tej sprawie - podsumował marszałek.
Marszałek Sejmu o wątpliwościach opozycji wobec kandydatury Macieja Berka. "W ogóle mnie to nie interesuje"
Marcin Fijołek zwrócił uwagę na źródło ostatnich eskalacji wokół Trybunału Konstytucyjnego - wątpliwości wobec kandydatury Macieja Berka na sędziego tej instytucji. Prowadzący odwołał się na wpis posła PiS Michała Wójcika, który wskazywał, że były minister "nie spełnił wymogów formalnych".
- Powiem panu szczerze, bez arogancji i z uśmiechem: w ogóle mnie to nic nie interesuje. Nie interesują mnie również opinie pana Zbigniewa Boguckiego z Kancelarii Prezydenta, bo się zastanawiam, czy już był przesłuchiwany przez prokuraturę, czy dopiero będzie przesłuchiwany przez prokuraturę za swoją rolę w tworzeniu ustawy Zondacrypto - wskazywał Czarzasty.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.