Amerykanie zatrzymani w Arabii Saudyjskiej. Fotografowali skutki ostrzałów
Dym obok lotniska w Rijadzie (19 września 2026 roku)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Ambasada Stanów Zjednoczonych w Arabii Saudyjskiej poinformowała w poniedziałek, że obywatele USA zostali zatrzymani za fotografowanie skutków ostatnich ataków. Misja dyplomatyczna nie podała, ile osób zatrzymano ani czy zostali oni już zwolnieni - podkreśliła AFP.
Agencja zwróciła uwagę, że mieszkający w królestwie cudzoziemcy z innych państw także przekazywali doniesienia o przypadkach aresztowań za filmowanie ataków i udostępnianie tego rodzaju nagrań w sieciach społecznościowych.
Eksplozje w Rijadzie
Źródło zdjęcia: Reuters
Placówka przypomniała, że władze regularnie ostrzegają mieszkańców przed rozpowszechnianiem nieautoryzowanych informacji, zdjęć czy nagrań wideo, dotyczących ataków pociskami, dronami i rakietami. Ambasada zauważyła, że takie działania mogą skutkować konsekwencjami prawnymi.
"Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Arabii Saudyjskiej ponownie ostrzega, że 'filmowanie, publikowanie lub udostępnianie informacji dotyczących zwalczania pocisków rakietowych i dronów oraz miejsc ich uderzenia naraża na odpowiedzialność prawną'. Obywatele amerykańscy zostali zatrzymywani za fotografowanie niedawnych wydarzeń. Przebywając w Arabii Saudyjskiej, zarówno odwiedzający, jak i rezydenci podlegają tamtejszemu prawu" - przypomniano.
Security Alert: U.S. Mission Saudi Arabia (October 12, 2026)
— U.S. Embassy Riyadh (@USAinKSA) October 12, 2026
U.S. government employees working in Saudi Arabia require special authorization to use any airport in Saudi Arabia.
U.S. citizens should be aware of potential flight cancellations, airspace closures, and travel… pic.twitter.com/87Ax8LBdU9
Ataki Huti na Arabię Saudyjską
W sobotnim ataku na lotnisko w Rijadzie zginęło 13 osób, a 309 zostało rannych. Był to najkrwawszy atak w Arabii Saudyjskiej od ponad dekady - zauważyła AFP. W niedzielę lotnisko zostało ponownie zaatakowane - zginął obywatel Pakistanu, a 11 osób doznało obrażeń.
Wspierani przez Iran rebelianci Huti poinformowali w niedzielę o przeprowadzeniu czterech zakrojonych na szeroką skalę operacji z użyciem pocisków balistycznych, manewrujących i dronów. Według nich celem były lotniska w Rijadzie i Dammamie oraz należące do koncernu Aramco instalacja gazowa w Szugadam i rafineria w Tanadżib, na wschodzie kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.