Kolejny ambasador złożył rezygnację. "Nie widzę możliwości"
Paweł Soloch złożył rezygnację z funkcji ambasadora RP w Rumunii. Oznajmił, że stało się to "w związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzi możliwości pełnienia funkcji". Wcześniej podobną decyzję ogłosił Jakub Kumoch, ambasador Polski w Chinach.
"W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii" - przekazał w serwisie X Paweł Soloch.
Jak przekazał, o swojej rezygnacji poinformował prezydenta Karola Nawrockiego oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
Wcześniej Jakub Kumoch poinformował, że złożył w piątek rezygnację z funkcji ambasadora w Chinach. Oświadczył, że "wobec wydarzeń w kraju uznał, że nie jest możliwe dalsze pełnienie przez niego funkcji ambasadora RP". Złożył też prośbę o odwołanie.
W odpowiedzi na wpis Kumocha Radosław Sikorski napisał, że przyjął do wiadomości "nieprofesjonalne zakończenie Pańskiej misji". "Nie reprezentuje Pan już Rzeczpospolitej" - dodał.
W Atlancie minister spraw zagranicznych powiedział, że Kumoch "porzucił swoją misję ambasadora RP w Pekinie, a w Polsce nie ma przymusu pracy".
- Prezydent Andrzej Duda prosił mnie swego czasu, by kilku z jego najbliższych współpracowników utrzymać na placówkach zagranicznych. Ja dotrzymuję słowa, więc do dzisiaj służy ambasador Szczerski w Nowym Jorku, były szef BBN u prezydenta Dudy służy w Bukareszcie. I służył do kilkudziesięciu minut temu ambasador w Pekinie. Czasami tak jest, że dobre uczynki są karane - powiedział Sikorski.
- On zrezygnował z funkcji. Porzucił swoją misję, a w Polsce nie ma przymusu świadczenia pracy - dodał na briefingu dla zagranicznych mediów w kuluarach spotkania szefów dyplomacji państw G20 w Atlancie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.