Rosja uderzyła w dwa obwody. Kilka osób zginęło, a kilkadziesiąt jest rannych
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy poinformowało we wtorek rano, że w wyniku rosyjskich uderzeń w obwodzie kijowskim trzy osoby zginęły, a sześć zostało rannych.
Atak Rosji w obwodach kijowskim i charkowskim
"W nocy rosyjskie wojska zaatakowały budynek produkcyjno-magazynowy w jednej ze wspólnot w rejonie obuchowskim. Pożar został ugaszony. Na miejscu trwają prace przy usuwaniu gruzów" - poinformowano.
Z kolei w obwodzie charkowskim rannych zostało pięć osób w wyniku rosyjskiego ataku na Izium.
ZOBACZ: Impas w sprawie kluczowej broni. USA nie wydały zgody
"W nocy wróg atakował sektor mieszkalny i infrastrukturę cywilną za pomocą bezzałogowych statków powietrznych. Na terenie prywatnych gospodarstw spłonęły budynki mieszkalne i gospodarcze, a także budynek administracyjny" - przekazał ukraiński resort.
W nocy z poniedziałku na wtorek Polska - podobnie jak w poprzednich dniach - podrywała myśliwce w związku z atakami Rosji na Ukrainę. Operowanie lotnictwa zakończyło się przed godz. 7.
Źródła: USA nie zatwierdziły przekazania pocisków Ukrainie
Tymczasem przedstawiciele władz, cytowani przez "Washington Post" poinformowali, że administracja USA nie zatwierdziła przekazania Ukrainie pocisków przechwytujących, niezbędnych do ochrony przed rosyjskimi atakami rakietowymi i dronowymi.
Co najmniej część pocisków przechwytujących do systemów Patriot ma być przekazana Ukrainie przez państwa sojusznicze, ale ich transfer wymaga zgody ministra wojny USA Pete’a Hegsetha - wynika z informacji podanych przez amerykańskiego urzędnika i trzy inne osoby zaznajomione ze sprawą.
Dostarczenie tego uzbrojenia wyprodukowanego przez USA kolejnym państwom wymaga amerykańskiej zgody.
ZOBACZ: Polska poderwała myśliwce, zamknięto lotniska. Rosyjski atak na Ukrainę
Przedstawiciel ukraińskich władz powiedział w ubiegłym tygodniu dziennikowi "Washington Post", że na stanie w Ukrainie pozostało już tylko "kilka" pocisków przechwytujących.
Przedstawiciele władz poinformowali, że Hegseth formalnie nie odrzucił wniosków o przekazanie pocisków, ale nie dopełnił również wymaganych formalności, by zatwierdzić ich transfer. Jak dodali, Hegseth nadal zajmuje się zatwierdzaniem części amerykańskiej pomocy dla Ukrainy.
Gazeta podkreśliła, że opóźnienia w zatwierdzaniu transferów uzbrojenia od państw partnerskich zbiegają się z pogłębiającym się konfliktem między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.