Były poseł PiS przyniósł liczydło. Dziennikarka nie kryła zaskoczenia
Na wtorek sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów wybranych przez Sejm bieżącej kadencji — troje, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania oraz pięcioro pozostałych, którzy swe ślubowania złożyli w Sejmie, używając formuły "wobec prezydenta" i przekazali następnie w formie pisemnej do KPRP.
Przyjęto, że osób uprawnionych do wzięcia udziału w zgromadzeniu jest 12 i że liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału; następnie m.in. przyjęto plan budżetowy TK na przyszły rok.
Krytycy tego wydarzenia i takiego podejścia do wyliczania kworum stoją na stanowisku, że Korwin-Piotrowska nie miała prawa zwoływać sędziów w formule ZO, zaś samo kworum powinno wynosić 10 osób.
Co zrobił poseł Łukasz Kmita?
Gościem środowego programu "Debata Gozdyry" na antenie Polsat News był poseł Rozwoju Plus Łukasz Kmita. Przyniósł on do studia liczydło. — Serio, pan chodzi z liczydłem? — dopytywała zaskoczona Agnieszka Gozdyra, prowadząca program w Polsacie.
Polityk użył go, aby wyliczyć, że 2/3 z 15 to 10. — Dedykuję to tym posłom Koalicji Obywatelskiej i rządowi Tuska, który kwestionuje, że 2/3 z 15 to nie jest 10, tylko to jest osiem — powiedział.
"Ostatecznie liczydło dostanie trzyletni Kubuś, tymczasem posłużyło jako gadżet do liczenia kworum" — napisała Agnieszka Gozdyra po zakończeniu programu.
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.