Stan najwyższej gotowości we Włoszech i Francji

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 24 października (09:47)
Włoskie miasta, w tym Rzym i Mediolan, zostały postawione w stan najwyższej gotowości przed zaplanowanymi na dziś manifestacjami antyrządowymi. Podobne środki ostrożności wprowadzono we Francji, gdzie tydzień wcześniej doszło do gwałtownych zamieszek i grabieży. Władze obawiają się powtórki protestów, a na ulicach pojawiły się tysiące funkcjonariuszy policji oraz wojsko.
Fot. IMAGO/Jan Schmidt-Whitley/Le Pictorium/Imago Stock and People/Ea /East News
W stan najwyższej gotowości postawiono siły policji w Rzymie, Mediolanie i w innych włoskich miastach przed sobotnimi manifestacjami antyrządowymi. Władze obawiają się, że tak jak tydzień wcześniej, może dojść do zamieszek i aktów wandalizmu.
Tajemniczy Ruch 17 października
Protesty we Włoszech organizuje tzw. Ruch 17 października, o którym wiadomo niewiele poza tym, że powstał po brutalnych starciach w Mediolanie.
Wówczas doszło do ataków na policję, plądrowania sklepów i licznych zniszczeń, a wśród zatrzymanych dominowali nieletni. „Postanowiliśmy zmienić strategię protestów w miastach” - ogłosili organizatorzy w jednej z publikacji.
Ruch zapowiedział manifestacje w Rzymie, Mediolanie, Turynie, Genui, Florencji, Padwie, Bolonii i Bari. Władze obawiają się, że może dojść do powtórki zamieszek, dlatego w Mediolanie wzmocniono patrole policyjne i wojskowe, szczególnie w okolicach głównego dworca i centrum miasta.
Właściciele sklepów, zwłaszcza luksusowych butików, zabezpieczyli witryny panelami ochronnymi, a część salonów pozostanie zamknięta.
Rzym i Mediolan pod specjalnym nadzorem
W Rzymie bezpieczeństwa centrum miasta i głównych ulic handlowych strzec będzie 1500 policjantów. Funkcjonariusze będą korzystać z dronów i śmigłowców, a specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa monitorują media społecznościowe w poszukiwaniu potencjalnych zagrożeń.
W piątek służby zatrzymały około stu osób, z czego połowa to nieletni.
Francja: 70 tysięcy funkcjonariuszy na ulicach
Władze zmobilizowały aż 70 tysięcy policjantów i żandarmów, czyli o 20 procent więcej niż podczas poprzednich manifestacji. Demonstracje organizują licealiści, studenci, związki zawodowe oraz grupy społeczne dotknięte rosnącymi kosztami życia.
W Paryżu zamknięte będą najważniejsze muzea, w tym Luwr i Musée d'Orsay, a 24 stacje metra zostaną wyłączone z ruchu. Handlowcy, obawiając się powtórki zamieszek, zabezpieczają sklepy i rozważają ich zamknięcie, mimo że weekend przed 1 listopada to tradycyjnie okres wzmożonego ruchu klientów.
Władze zarówno we Włoszech, jak i we Francji, apelują o spokój i zachowanie rozsądku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.