The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

KE ma problem z drugą pulą SAFE. 20 mld euro do podziału, ale chętnych niewielu

Translate

Chętnych na dodatkowe pożyczki z unijnego programu SAFE jest zaledwie sześć lub siedem państw – dowiedziała się dziennikarka RMF FM. W Brukseli słyszymy, że kluczowa jest decyzja Polski w sprawie wykorzystania drugiej puli SAFE. Chodzi o ogromną sumę 20-21 miliardów euro, która pozostała do podziału z wartego 150 miliardów euro programu pożyczek na obronność. Komisja Europejska chce uruchomić nowy nabór pod koniec listopada lub na początku grudnia.

KE ma problem z drugą pulą SAFE. 20 mld euro do podziału, ale chętnych niewielu

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Na ponownie dostępną pulę składają się dotychczasowe niewykorzystane środki, około 6 miliardów euro wynikające z ograniczenia włoskich planów pożyczkowych oraz około 11 miliardów euro, o które zmniejszyły się plany Węgier.

Problem w tym, że zainteresowanie dodatkowymi pożyczkami jest dużo mniejsze, niż Bruksela początkowo zakładała.

Jak ustaliła dziennikarka RMF FM, część państw członkowskich UE już wstępnie poinformowała, że nie jest zainteresowana dodatkowymi pożyczkami. Dotyczy to Włoch i Węgier, które zmniejszyły swoje plany, ale także Hiszpanii i Portugalii, gdzie realizacja programu przebiegała powoli. Kolejną przeszkodą są ograniczenia budżetowe. Także Rumunia, Łotwa i Estonia mogą nie mieć możliwości zaciągnięcia większych pożyczek ze względu na sytuację finansów publicznych.

W rezultacie o dodatkowe pieniądze może ubiegać się zaledwie sześć lub siedem państw członkowskich. A Polska będzie tu kluczowa – słyszymy w Brukseli. Tymczasem do podziału pozostaje ogromna pula. To stawia Brukselę przed problemem: musi znaleźć kraje gotowe zaciągnąć dodatkowe pożyczki. KE uważa, że Polska ma właśnie taką „zdolność” pożyczkową.

Polska ma dylemat. Rząd jeszcze się waha

Tymczasem w Polsce ostateczna decyzja o ubieganiu się o dodatkowe środki SAFE jeszcze nie zapadła. Musi ją podjąć rząd. Po pierwszych przedwczesnych entuzjastycznych wypowiedziach co do skorzystania z drugiej puli, Warszawa mówi teraz o „dylematach”.

Polska nie może już przeznaczyć tej dodatkowej puli wyłącznie na samodzielne zakupy krajowe, gdyż termin na samodzielne projekty minął w maju. Musi przygotować wspólne zamówienia z udziałem co najmniej jednego innego państwa, a Komisja naciska, żeby uczestniczyła w nich także Ukraina. Polska zainteresowana jest natomiast modernizacją własnych sił zbrojnych.

KE chce łatać dziurę budżetową Ukrainy pieniędzmi z SAFE. Polska chce wspierać własny przemysł

Bruksela widzi w pozostałościach SAFE możliwość wsparcia ukraińskich zdolności produkcyjnych i ograniczenia luki w finansowaniu obronności Ukrainy w 2027 roku. Nieoficjalnie mówi się, że ukraińskie potrzeby finansowe w przyszłym roku mogą sięgać około 70 miliardów euro.

Z punktu widzenia Komisji wspólne zamówienia z udziałem Ukrainy mogłyby więc pomóc w realizacji dwóch celów jednocześnie: wykorzystaniu pozostałych pieniędzy SAFE i zwiększeniu wsparcia dla Kijowa. W Warszawie można jednak usłyszeć, że ukraińskie władze chcą wyłącznie wzmacniać własne zdolności produkcyjne i w związku z tym wcale nie jest łatwo uzgadniać z Kijowem wspólne projekty. 

Trzy lata na zakupy i kolejne zadłużenie. Dylematy Warszawy

Kolejnym wyzwaniem jest czas. Projekty finansowane z drugiej puli SAFE także będą musiały zostać zrealizowane do 2030 roku. Jeśli dodatkowe środki zostaną przyznane dopiero w 2027 roku, na ich wykorzystanie pozostaną zaledwie trzy lata. Przy dużych zamówieniach zbrojeniowych, wymagających długiego procesu produkcji i dostaw, może to być poważny problem. Nieoficjalnie już teraz słychać, że mogą pojawić się trudności z terminowym zakończeniem kontraktów z pierwszego naboru. Rząd będzie więc musiał ocenić, czy Polska zdąży przygotować i zrealizować na czas kolejne zamówienia. Bruksela nie zamierza jednak zmieniać rozporządzenia o SAFE.

Dodatkowym dylematem jest to, że SAFE oznacza kolejne zadłużenie, a nie bezzwrotne dotacje. Rząd będzie musiał więc rozważyć, czy korzyści dla polskiego przemysłu zbrojeniowego uzasadniają zaciągnięcie następnej pożyczki, którą Polska będzie musiała w przyszłości spłacić.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.