Trzęsienie ziemi w Kijowie. Szef prokuratury uciekł z kraju
Wołodymyr Zełenski podpisał dekret o odwołaniu Rusłana Krawczenki ze stanowiska prokuratora generalnego Ukrainy. Decyzja zapadła w tym samym dniu, w którym Krawczenko publicznie ogłosił podejrzenia wobec szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) i wyjechał z Ukrainy pod pretekstem służbowej delegacji - donosi BBC.
Rusłan Krawczenko
Źródło zdjęć: © East News | Volodymyr Tarasov
Dekret o odwołaniu Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego Ukrainy trafił na oficjalną stronę prezydenta w poniedziałek. Kilka godzin wcześniej Krawczenko – który 7 września złożył już rezygnację – opublikował w sieci nagranie wideo, w którym ogłosił podejrzenia wobec dyrektora NABU Siemiona Krywnosa. Krawczenko zarzucił dyrektorowi NABU fałszowanie dokumentów i fikcyjną adopcję dziecka, jednak dokumentu z oficjalnymi podejrzeniami nigdy mu nie doręczono.
Źródło ukraińskiej służby BBC w zespole Wołodymyra Zełenskiego skomentowało bez ogródek: - Oszalał, to oczywiste - powiedział rozmówca agencji.
Na wspólnej konferencji prasowej szef NABU Krywnos i kierujący Wyspecjalizowaną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP) Ołeksandr Klymenko stwierdzili, że publiczne ataki prokuratora generalnego to uderzenie w pracowników obu instytucji walczących z korupcją na najwyższym szczeblu.
W reakcji prezydent Ukrainy wezwał deputowanych do pilnego głosowania nad odwołaniem Rusłana Krawczenki ze stanowiska prokuratora generalnego, a właściwy komitet Rady Najwyższej był w tej kwestii jednogłośny.
Krawczenko opuścił Ukrainę w środku nocy
W nocy poprzedzającej ogłoszenie podejrzeń Krawczenko wyjechał z kraju samochodem służbowym. Jak podają źródła "Ukraińskiej Prawdy", przekroczył granicę o godz. 2.30 w nocy z 13 na 14 września, powołując się na wyjazd służbowy do Litwy.
Według ustaleń "Ukraińskiej Prawdy", żona Krawczenki przekroczyła granicę przez Mołdawię w nocy z 11 na 12 września około godz. 1.
Centrum Przeciwdziałania Korupcji podało, że Krawczenko podpisał zarzuty wobec dyrektora NABU w zamian za zgodę na opuszczenie kraju. Zdaniem CPK tak zorganizowany wyjazd był możliwy jedynie za przyzwoleniem prezydenta Ukrainy. Jak podaje ukraiński serwis, CPK wprost twierdzi, że wyjazd Krawczenki nie mógł odbyć się bez wiedzy i zgody Wołodymyra Zełenskiego.
Afera "Kartagina"
Tłem całej sprawy jest operacja "Kartagina" – wspólne śledztwo NABU i SAP dotyczące przestępczej siatki, która według śledczych działała przy udziale jednego z kierowników biura prokuratora generalnego. Podejrzani mieli przyjmować łapówki od oszukańczych call-center i prać brudne pieniądze. Sam Krawczenko utrzymuje, że to właśnie dochodzenie w tej sprawie stało się "prawdziwą przyczyną nocnego szturmu" na biuro prokuratora generalnego na początku września oraz jego późniejszej rezygnacji. Zaprzeczył przy tym jakimkolwiek powiązaniom z call-center i popełnieniu przestępstw.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.