Roman Kosecki: presja to przywilej – piłka czy fabryka?
#płatnawspółpraca W najnowszym odcinku „Long Drive” Roman Kosecki przyznaje, że na początku swojej drogi wcale nie planował wiązać przyszłości wyłącznie ze sportem, a gra w młodzieżowym zespole rockowym była dla niego wyrazem naturalnego buntu. Dziś z przymrużeniem oka wyznaje, że „dla dobra muzyki został piłkarzem”, a z perspektywy czasu odnosi się też do wyzwań reprezentacji i roli Roberta Lewandowskiego, bez którego trudno wyobrazić sobie obecną kadrę, choć czas na szukanie następców nieuchronnie nadszedł. Były kapitan reprezentacji Polski rozmawia z nami prosto ze swojej podwarszawskiej szkółki MUKS Kosa Konstancin i stanowczo odpiera zarzuty o brak systemu szkolenia w Polsce. Podkreśla, że taki system jak najbardziej istnieje i to z niego wyrośli nasi najlepsi gracze, jednak kluczowa jest dyscyplina oraz właściwe podejście, o które w dobie współczesnych nawyków młodzieży i roszczeniowych rodziców bywa dziś najtrudniej. Kosecki nie oszczędza przy tym środowiska sędziowskiego, bezkompromisowo punktując głośny list sędziego Sokolnickiego, wytykając brak profesjonalnego przeszkolenia arbitrów oraz powszechne „wróżenie z fusów” przy decyzjach VAR. Program "Long Drive" jest naturalnym rozwinięciem flagowego formatu Onet Rano. Tym razem twórcy wychodzą poza standardowe ramy porannego pasma, zabierając swoich gości w dłuższą, około godzinną podróż poza miasto. Zmiana otoczenia, dłuższy czas trwania i luźniejsza atmosfera trasy sprzyjają głębszym, bardziej osobistym rozmowom. To przestrzeń na autentyczność i historie, na które często brakuje miejsca w pędzącej, codziennej ramówce. #OnetRANO #OnetRanoLongDrive
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.