Ulewy i wichury w Polsce. Ponad osiem tysięcy interwencji
Brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej o skutkach nawałnic
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KP PSP Braniewo
Państwowa Straż Pożarna (PSP) przekazała w mediach społecznościowych, że do godziny 21 odnotowała ponad osiem tysięcy interwencji w związku z zagrożeniami spowodowanymi przez czynniki atmosferyczne. Najwięcej zgłoszeń, prawie 2,8 tys., było w woj. mazowieckim. W woj. warmińsko-mazurskim strażacy pomagali prawie 1,4 tys. razy, w kujawsko-pomorskim - ponad 900, podlaskim - ponad 800, a w łódzkim - prawie 500.
Skutki ulew i wichur. Brak prądu i ewakuacje obozów harcerskich
Burze doprowadziły do masowych przerw w dostawie prądu w północno-wschodniej Polsce. Jak poinformowało PGE Dystrybucja w Białymstoku, działające w województwie podlaskim oraz części Warmii i Mazur, o godz. 18 energii nie miało około 65,5 tys. odbiorców. W szczytowym momencie, wczesnym popołudniem, prądu nie miało 145 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja panowała w okolicach Białegostoku, gdzie bez energii było 71 tys. odbiorców. W Ełku i okolicach bez prądu pozostawało 36 tys. odbiorców.
Brygadier Karol Kroć z PSP poinformował, że profilaktycznie ewakuowano dwanaście obozów harcerskich. - Uczestnicy i personel zostali przewiezieni do budynków stałych - zaznaczył. Podkreślił, że na tę chwilę brak jest osób poszkodowanych. Do północy ewakuowano osiem obozów na terenie województw: dolnośląskiego (1), mazowieckiego (2), wielkopolskiego (2), warmińsko-mazurskiego (2) i małopolskiego (1). Po północy ewakuowano jeszcze cztery obozy w woj. łódzkim.
Alert gotowości WOT
W związku z sytuacją pogodową minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w mediach społecznościowych o postawieniu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej w stan podwyższonej gotowości.
🚨 ALERT GOTOWOŚCI WOT‼️
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) August 22, 2026
W związku z silnymi wichurami i sytuacją meteorologiczną Wojska Obrony Terytorialnej pozostają w podwyższonej gotowości do wsparcia administracji publicznej oraz służb w reagowaniu na skutki niebezpiecznych zjawisk pogodowych.
🔴 Wezwanie żołnierzy do… pic.twitter.com/pCxV3MxCIN
Połamane drzewa na drogach, brak prądu
Młodszy aspirant Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku poinformował w sobotę rano, że w województwie pomorskim od północy strażacy pomagali 62 razy w związku ze zdarzeniami o charakterze atmosferycznym.
- Największe skutki odnotowano w powiacie sztumskim, Pruszczu Gdańskim, nowodworskim oraz tczewskim - dodał Westrych. Najwięcej interwencji było związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu i powalonych drzew.
Uszkodzony dach kościoła na Lubelszczyźnie
Około 90 interwencji odnotowali do godz. 9 w sobotę strażacy z woj. lubelskiego, z czego najwięcej zgłoszeń wpłynęło nad ranem. Przeważająca większość wyjazdów (88) dotyczyła usuwania połamanych konarów i drzew z terenów posesji i szlaków komunikacyjnych. Najczęściej strażacy interweniowali w pow. lubelskim i ryckim - wynika z informacji rzecznika lubelskich strażaków kpt. Tomasza Stachyry. W Trzeszczanach Pierwszych (powiat hrubieszowski) częściowo naderwane zostało poszycie blachy na budynku kościoła. W powiecie bialskim drzewo spadło na jezdnię i uderzył w nie samochód. W całym regionie nie ma osób poszkodowanych.
Dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu podał, że w woj. kujawsko-pomorskim strażacy najczęściej byli wzywani w powiatach brodnickim, mogileńskim, inowrocławskim i rypińskim. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła konieczności wypompowywania wody z piwnic, posesji i ulic, a stosunkowo niewiele było związanych z usuwaniem konarów i gałęzi.
Natomiast dyżurny łódzkiego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformował, że w regionie interwencje strażaków dotyczyły głównie wiatrołomów, oberwanych konarów. Było też kilka pompowań wody. Wiatr nie zerwał dachów. - Nie było tragicznie, ale zgłoszenia cały czas wpływają - dodał. W najgorszym momencie bez prądu pozostawało 19,4 tys. gospodarstw - najwięcej w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego (5,5 tys.), Zgierza (4,4 tys.) i Piotrkowa Trybunalskiego (3,2 tys.).
Zalania posesji i piwnic
Jak powiedział w sobotę rano oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, w związku z intensywnym deszczem i burzami, które w nocy z piątku na sobotę przechodziły nad regionem, straż pożarna interweniowała głównie przy powalonych drzewach oraz zalanych posesjach czy piwnicach. - Najwięcej zgłoszeń odnotowaliśmy z terenu powiatu słupeckiego i gnieźnieńskiego – powiedział. Nie było osób poszkodowanych.
W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała w sobotę prawie 1,4 tys. zgłoszeń związanych z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Dyżurny Stanowiska Kierowania w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Olsztynie poinformował, że większość interwencji dotyczyła pompowania wody z zalanych dróg, posesji i piwnic. Najwięcej takich zdarzeń było w powiecie nowomiejskim.
Brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej o skutkach nawałnic
Źródło: TVN24
RZGW w Białymstoku przekazał, że po nocnych opadach deszczu, poziom Łyny na stacji Olsztyn-Kortowo o 5 centymetrów przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 160 cm. W rejonie Bartąga doszło do przelania wody przez obwałowania. Woda rozlała się na nieużytki i do tzw. rowu opaskowego. Zalane zostały również ogródki działkowe w Olsztynie. Obecnie - jak podał RZGW - sytuacja na Łynie stabilizuje się, poziom wody systematycznie spada. Służby na bieżąco monitorują sytuację.
"Zgłoszenia cały czas napływają"
Bryg. Łukasz Darmofalski z mazowieckiej straży pożarnej przekazał natomiast, że najwięcej interwencji było w Warszawie oraz powiatach: piaseczyńskim, grójeckim, pruszkowskim i wołomińskim.
O zachowanie szczególnej ostrożności w związku z silnymi wiatrami zaapelował Kampinoski Park Narodowy. "Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajcie otwartych przestrzeni i miejsc narażonych na działanie wiatru. Podczas silnych podmuchów nie zatrzymujcie się pod drzewami. Przed wyruszeniem na szlaki Parku koniecznie sprawdźcie aktualną prognozę i komunikaty pogodow" - napisał w mediach społecznościowych.
Skutki ulew i burz na Dolnym Śląsku
Jak przekazała dolnośląska Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej, do godziny 6 w sobotę na terenie województwa dolnośląskiego odnotowano 168 zdarzeń związanych z warunkami atmosferycznymi. Działania strażaków polegały przede wszystkim na pompowaniu wody oraz usuwaniu skutków silnego wiatru - połamanych gałęzi i powalonych konarów drzew. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcie powalonej lipy w Wałbrzychu.
Powalona lipa w Wałbrzychu (Dolnośląskie)
IMGW przekazał w mediach społecznościowych przed godziną 2 w sobotę, że na stacji hydrologicznej Mała Kopa na rzece Łomniczka odnotowano opad rzędu ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy. Obecnie deszcz już tam nie występuje.
W gminie Leśna ogłoszono w piątek wieczorem alarm przeciwpowodziowy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.