ESPNTakeaways from NFL preseason Week 2: QB questions linger for VikingsESPN DeportesReal Madrid busca el segundo ante un Espanyol bien plantadoThe Jerusalem PostUS Army secretary expected to step down by year's end after months of tension with Hegseth - reportPunchKogi LG APC chairman dies after reconciliation meetingוואלהשלושה נעצרו בחשד למעורבות באירוע ירי בצומת מגן한겨레“50대인데 떨려서 말을 잘 못해요”…‘떨림’도 나의 일부 [.txt]RTP DesportoPortugal soma quatro medalhas nos jogos do MediterrâneoDaily MaverickFIRST BLOOD: Ruthless All Blacks punish error-strewn Springboks to take charge of seriesWirtualna PolskaMężczyzna na parapecie 9. piętra. Akcja służb na warszawskim BemowieVarietyDale Morris, Titan of Nashville Management Who Forged Superstar Careers for Kenny Chesney and Alabama, Dies at 89ColliderTom Hardy’s Brutal True-Crime Western Is Officially Streaming for FreeSDP Espectáculos¿A qué hora termina el concierto de Anyma en el Estadio GNP Seguros? Horario del 22 de agosto
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, August 22, 2026

Ulewy i wichury w Polsce. Ponad osiem tysięcy interwencji

Translate
Skutki nawałnic w Polsce

Brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej o skutkach nawałnic

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: KP PSP Braniewo

Przez Polskę przechodziły ulewy i burze związane z niżem genueńskim. Strażacy interweniowali ponad osiem tysięcy razy. Połamane konary i drzewa blokowały drogi, a ulewny deszcz zalewał posesje i piwnice. Prewencyjnie ewakuowano kilkanaście obozów harcerskich. W sobotę wieczorem bez prądu wciąż pozostawały tysiące odbiorców w północno-wschodniej Polsce.

Państwowa Straż Pożarna (PSP) przekazała w mediach społecznościowych, że do godziny 21 odnotowała ponad osiem tysięcy interwencji w związku z zagrożeniami spowodowanymi przez czynniki atmosferyczne. Najwięcej zgłoszeń, prawie 2,8 tys., było w woj. mazowieckim. W woj. warmińsko-mazurskim strażacy pomagali prawie 1,4 tys. razy, w kujawsko-pomorskim - ponad 900, podlaskim - ponad 800, a w łódzkim - prawie 500.

Skutki ulew i wichur. Brak prądu i ewakuacje obozów harcerskich

Burze doprowadziły do masowych przerw w dostawie prądu w północno-wschodniej Polsce. Jak poinformowało PGE Dystrybucja w Białymstoku, działające w województwie podlaskim oraz części Warmii i Mazur, o godz. 18 energii nie miało około 65,5 tys. odbiorców. W szczytowym momencie, wczesnym popołudniem, prądu nie miało 145 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja panowała w okolicach Białegostoku, gdzie bez energii było 71 tys. odbiorców. W Ełku i okolicach bez prądu pozostawało 36 tys. odbiorców.

Brygadier Karol Kroć z PSP poinformował, że profilaktycznie ewakuowano dwanaście obozów harcerskich. - Uczestnicy i personel zostali przewiezieni do budynków stałych - zaznaczył. Podkreślił, że na tę chwilę brak jest osób poszkodowanych. Do północy ewakuowano osiem obozów na terenie województw: dolnośląskiego (1), mazowieckiego (2), wielkopolskiego (2), warmińsko-mazurskiego (2) i małopolskiego (1). Po północy ewakuowano jeszcze cztery obozy w woj. łódzkim.

Alert gotowości WOT

W związku z sytuacją pogodową minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w mediach społecznościowych o postawieniu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej w stan podwyższonej gotowości.

Połamane drzewa na drogach, brak prądu

Młodszy aspirant Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku poinformował w sobotę rano, że w województwie pomorskim od północy strażacy pomagali 62 razy w związku ze zdarzeniami o charakterze atmosferycznym.

- Największe skutki odnotowano w powiacie sztumskim, Pruszczu Gdańskim, nowodworskim oraz tczewskim - dodał Westrych. Najwięcej interwencji było związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu i powalonych drzew.

Uszkodzony dach kościoła na Lubelszczyźnie

Około 90 interwencji odnotowali do godz. 9 w sobotę strażacy z woj. lubelskiego, z czego najwięcej zgłoszeń wpłynęło nad ranem. Przeważająca większość wyjazdów (88) dotyczyła usuwania połamanych konarów i drzew z terenów posesji i szlaków komunikacyjnych. Najczęściej strażacy interweniowali w pow. lubelskim i ryckim - wynika z informacji rzecznika lubelskich strażaków kpt. Tomasza Stachyry. W Trzeszczanach Pierwszych (powiat hrubieszowski) częściowo naderwane zostało poszycie blachy na budynku kościoła. W powiecie bialskim drzewo spadło na jezdnię i uderzył w nie samochód. W całym regionie nie ma osób poszkodowanych.

Dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu podał, że w woj. kujawsko-pomorskim strażacy najczęściej byli wzywani w powiatach brodnickim, mogileńskim, inowrocławskim i rypińskim. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła konieczności wypompowywania wody z piwnic, posesji i ulic, a stosunkowo niewiele było związanych z usuwaniem konarów i gałęzi.

Natomiast dyżurny łódzkiego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformował, że w regionie interwencje strażaków dotyczyły głównie wiatrołomów, oberwanych konarów. Było też kilka pompowań wody. Wiatr nie zerwał dachów. - Nie było tragicznie, ale zgłoszenia cały czas wpływają - dodał. W najgorszym momencie bez prądu pozostawało 19,4 tys. gospodarstw - najwięcej w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego (5,5 tys.), Zgierza (4,4 tys.) i Piotrkowa Trybunalskiego (3,2 tys.).

Zalania posesji i piwnic

Jak powiedział w sobotę rano oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, w związku z intensywnym deszczem i burzami, które w nocy z piątku na sobotę przechodziły nad regionem, straż pożarna interweniowała głównie przy powalonych drzewach oraz zalanych posesjach czy piwnicach. - Najwięcej zgłoszeń odnotowaliśmy z terenu powiatu słupeckiego i gnieźnieńskiego – powiedział. Nie było osób poszkodowanych.

W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała w sobotę prawie 1,4 tys. zgłoszeń związanych z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Dyżurny Stanowiska Kierowania w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Olsztynie poinformował, że większość interwencji dotyczyła pompowania wody z zalanych dróg, posesji i piwnic. Najwięcej takich zdarzeń było w powiecie nowomiejskim.

Brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej o skutkach nawałnic

Źródło: TVN24

RZGW w Białymstoku przekazał, że po nocnych opadach deszczu, poziom Łyny na stacji Olsztyn-Kortowo o 5 centymetrów przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 160 cm. W rejonie Bartąga doszło do przelania wody przez obwałowania. Woda rozlała się na nieużytki i do tzw. rowu opaskowego. Zalane zostały również ogródki działkowe w Olsztynie. Obecnie - jak podał RZGW - sytuacja na Łynie stabilizuje się, poziom wody systematycznie spada. Służby na bieżąco monitorują sytuację.

"Zgłoszenia cały czas napływają"

Bryg. Łukasz Darmofalski z mazowieckiej straży pożarnej przekazał natomiast, że najwięcej interwencji było w Warszawie oraz powiatach: piaseczyńskim, grójeckim, pruszkowskim i wołomińskim.

O zachowanie szczególnej ostrożności w związku z silnymi wiatrami zaapelował Kampinoski Park Narodowy. "Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajcie otwartych przestrzeni i miejsc narażonych na działanie wiatru. Podczas silnych podmuchów nie zatrzymujcie się pod drzewami. Przed wyruszeniem na szlaki Parku koniecznie sprawdźcie aktualną prognozę i komunikaty pogodow" - napisał w mediach społecznościowych.

Skutki ulew i burz na Dolnym Śląsku

Jak przekazała dolnośląska Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej, do godziny 6 w sobotę na terenie województwa dolnośląskiego odnotowano 168 zdarzeń związanych z warunkami atmosferycznymi. Działania strażaków polegały przede wszystkim na pompowaniu wody oraz usuwaniu skutków silnego wiatru - połamanych gałęzi i powalonych konarów drzew. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcie powalonej lipy w Wałbrzychu.

Powalona lipa w Wałbrzychu (Dolnośląskie)

IMGW przekazał w mediach społecznościowych przed godziną 2 w sobotę, że na stacji hydrologicznej Mała Kopa na rzece Łomniczka odnotowano opad rzędu ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy. Obecnie deszcz już tam nie występuje.

W gminie Leśna ogłoszono w piątek wieczorem alarm przeciwpowodziowy.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.