Mocny spadek zatrudnienia. "Odeszło 6,8 tysiąca osób"
Jak górnicy wspominają kopalnię Wujek?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
- W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tysiąca osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 procent - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły podczas konferencji prasowej w Kościelisku k. Zakopanego, poświęconej najnowszym działaniom podejmowanym w związku z transformacją w sektorze górnictwa.
Wiceminister podkreślił jednocześnie, że węgiel pozostanie ważnym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski w okresie przejściowym. - Utrzymujemy kierunek zamykania kopalń, odchodzenia od węgla, ale w okresie przejściowym będzie on pełnił jeszcze bardzo ważną rolę - powiedział Zmarzły.
Koniec kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice
Wiceminister poinformował, że w tym roku wygaszane są kopalnie Bobrek, Wujek i Bielszowice. W przyszłym roku nie przewidziano zamykania kolejnych zakładów. Wśród następnych kopalń wskazanych do likwidacji w umowie społecznej wymienił kopalnie Bolesław Śmiały i Sośnicę.
Zmarzły zaznaczył, że tempo transformacji sektora górniczego powinno uwzględniać bezpieczeństwo energetyczne kraju i rozwój nowych źródeł energii. Jak wskazał, zgodnie z zapisami umowy społecznej kopalnie mają funkcjonować do 2049 r. Zwrócił również uwagę na założenia Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). Według jednego z rozpatrywanych scenariuszy w 2040 r. Polska będzie nadal potrzebowała 10 mln ton węgla.
- Bez tego węgla całkowicie nie potrafimy jeszcze funkcjonować. Wiemy też, że problemy są w Europie z budową elektrowni jądrowych i istnieją poślizgi kilkuletnie - powiedział wiceminister.
Etap prac nad pierwszą elektrownią jądrową w Polsce
Jak dodał Zmarzły, zgodnie z obecnymi planami pierwszy blok polskiej elektrowni jądrowej ma zostać uruchomiony w 2036 r. Wiceminister zaznaczył jednak, że należy brać pod uwagę możliwość opóźnień i przygotować scenariusze awaryjne, w tym utrzymanie części kopalń w celu zabezpieczenia krajowego systemu energetycznego.
- Trzeba zakładać i być w dobrej myśli, natomiast też trzeba patrzeć na scenariusz, gdyby się to nie udało, żeby pozostawić pewne kopalnie w takim systemie, który będzie zabezpieczał system energetyczny kraju - podkreślił.
Wiceminister wskazał na konieczność bieżącego monitorowania sytuacji geopolitycznej, konfliktów zbrojnych i zagrożeń dla łańcuchów dostaw surowców. Zaproponował również dyskusję nad przygotowaniem specjalnej ustawy, która pozwoliłaby wcześniej przewidywać i uwzględniać różne scenariusze zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego.
Rząd czeka na zielone światło z Brukseli
Zmarzły poinformował także, że rząd skierował do Komisji Europejskiej wniosek dotyczący modyfikacji obowiązującej od początku roku ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Jak wyjaśnił, wniosek obejmuje mechanizmy wsparcia przedsiębiorstw górniczych, osłony dla pracowników oraz rozwiązania związane z dotowaniem redukcji wydobycia. Strona polska oczekuje akceptacji proponowanych zmian przez Komisję Europejską.
Wiceminister podkreślił, że dyskusja o przyszłości górnictwa nie dotyczy samego kierunku transformacji, lecz jej tempa, które powinno pozwolić na bezpieczne przejście do stabilnych, niskoemisyjnych źródeł energii, w tym energetyki jądrowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.