Zakłócili minutę ciszy dla legendy włoskiej piłki. Juventus ukarany za zachowanie kibiców

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 23 września (07:38)
Nie milkną echa haniebnego zachowania części kibiców Juventusu Turyn, którzy przed niedzielnym meczem włoskiej Serie A z Atalantą Bergamo zakłócili minutę ciszy poświęconą legendzie futbolu w Italii - Sandro Mazzoli. Były piłkarz Interu Mediolan zmarł dzień wcześniej w wieku 83 lat. „Stara Dama” została ukarana grzywną w wysokości 10 tysięcy euro za zachowanie swoich kibiców.
Kibice Juventusu zakłócili minutę ciszy dla zmarłej legendy włoskiej piłki Sandro Mazzoli (Fot. ALESSANDRO DI MARCO) /PAP/EPA
Mazzola występował w barwach reprezentacji Włoch oraz Interu Mediolan.
Łagodna kara dla kibiców „Starej Damy”
Juventusowi groziły surowsze sankcje, w tym także zamknięcie sektora trybun na kolejny mecz, jednak sędzia dyscyplinarny ligi włoskiej zdecydował się na łagodniejsze potraktowanie zachowania kibiców. Organ dyscyplinarny rozgrywek wziął pod uwagę „szybką i oficjalną reakcję klubu na to naganne zachowanie”, a także fakt, że „pozostali widzowie obecni na stadionie odcięli się od tego incydentu”.
Hołd zmarłemu 19 września w wieku 83 lat Mazzoli – uważanemu za jednego z najwybitniejszych włoskich piłkarzy w historii oraz jednego z najlepszych zawodników swego pokolenia na świecie – oddawano podczas wszystkich meczów Serie A rozegranych w miniony weekend.
Skandaliczne zachowanie fanów Juventusu Turyn
Przypomnijmy: w Turynie, w trakcie minuty ciszy, grupa kibiców Juventusu odwróciła się plecami do boiska i zaczęła skandować hasła sławiące legendy własnego klubu. Inter i Juventus to odwieczni rywale. Skandowanie zostało jednak zagłuszone przez oklaski pozostałych widzów na stadionie – zarówno kibiców gospodarzy, jak i gości. Krótko po zakończeniu meczu Juventus wydał oświadczenie potępiające zachowanie swoich fanów.
Mazzola przez całą karierę występował w barwach Interu Mediolan, stając się jedną z ikon klubu z Mediolanu. W reprezentacji Włoch grał w latach 1963-1974.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.