Wyciekł tajny rosyjski dokument. Moskwa precyzyjnie wyliczyła, jak zamrozić Ukrainę
Liczby pochodzą z tajnego rosyjskiego dokumentu z sierpnia 2026 r., do którego — jak podaje Radio Swoboda — dotarły ukraińskie źródła. W dokumencie wymieniono 60 kluczowych celów związanych z energetyką w Ukrainie i rodzaje broni, jakie Rosja mogłaby użyć do ataku na te obiekty. Celem jest odcięcie cywilów od prądu i ogrzewania — tak, by uderzyć w nich najmocniej. Rosja, według tego dokumentu, precyzyjnie wylicza, ile dronów i jakiego typu amunicji potrzeba do zniszczenia poszczególnych instalacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wielkie miasta Ukrainy na celowniku Rosji
Czytaj nas częściej w Google
Szczególnym celem Rosjan są największe miasta Ukrainy. Według dokumentu Rosja chce wyłączyć 90 proc. dostaw prądu w Kijowie, Charkowie i Odessie. Inne planowane cele to: Dniepr, Zaporoże, Mikołajów, Chersoń, Połtawa, Czernihów, Krzywy Róg, Czerkasy, Kropywnycki, Lwów, Winnica i Iwano-Frankiwsk.
Ekspert wojskowy pułkownik Markus Reisner uważa te liczby za "całkowicie realistyczne". Według niego planowanie odpowiada "typowej wojskowej procedurze przydziału środków rażenia" (przypisania rodzaju broni do celu).
— Ponieważ ukraińska obrona przeciwlotnicza i działania zakłócające mogą przechwycić część broni, planowana liczba nie oznacza rzeczywistej liczby trafień — mówi Reisner w rozmowie z "Bildem". Jednocześnie ostrzega przed skutkami kolejnych uderzeń. — Wiele ukraińskich miast już teraz funkcjonuje w trybie przetrwania — dodaje.
Według ministra energii Ukrainy Denysa Szmyhala już 80 proc. infrastruktury energetycznej kraju zostało uszkodzone lub zniszczone.
— Każdy kolejny zniszczony obiekt, zwłaszcza w obliczu zimy, to katastrofa. Celem Rosji jest uczynić miasta Ukrainy niezdatnymi do życia — ocenia ekspert Markus Reisner.
Czytaj też:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.