Trzy odcinkowe pomiary prędkości znikają. Gdzie pojawią się nowe kamery?

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 7 października (10:54)
Kamery odcinkowego pomiaru prędkości, które do tej pory działały na trzech trasach w Małopolsce i na Śląsku, zostaną zdemontowane. Sprzęt już wkrótce pojawi się w nowych miejscach, gdzie kierowców czekają poważne zmiany w organizacji ruchu i ograniczenia prędkości.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Trzy odcinkowe pomiary prędkości znikają
Zmiany dotyczą trzech lokalizacji: obwodnicy Tarnowa na DK94, odcinka DK78 między Wilczą a Nieborowicami oraz południowej obwodnicy Tarnowskich Gór na DK11. Jak informuje Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), urządzenia mają zostać usunięte na stałe.
Demontaż obejmie nie tylko same kamery, ale również konstrukcje wsporcze i fundamenty, a teren po instalacjach zostanie uporządkowany.
Przetarg i nowe lokalizacje
Oferty w przetargu na demontaż mają zostać otwarte 13 października. Wybrana firma będzie musiała wykonać prace do siedmiu tygodni. CANARD podkreśla, że sprzęt nie wróci już do dotychczasowych lokalizacji – zostanie przeniesiony na inne, bardziej potrzebne odcinki dróg.
Największe zmiany na autostradzie A2
Najważniejszą nową lokalizacją dla zdemontowanych kamer będzie autostrada A2 na odcinku między Warszawą a Łodzią. W związku z planowaną rozbudową trasy pojawi się tam odcinkowy pomiar prędkości, a na przebudowywanych fragmentach ma obowiązywać ograniczenie do 70 km/h.
System kontroli obejmie dwa fragmenty autostrady: między Dzierzgowem a Niesułkowem oraz między Koszajcem a Michałówkiem. Kierowcy będą musieli utrzymywać odpowiednią średnią prędkość nawet przez 48 km.
Kamery pojawią się także na S7
Część zdemontowanego sprzętu zostanie wykorzystana również na drodze ekspresowej S7, na obwodnicy Gdańska. Nowy system pojawi się na wschód od połączenia S7 z autostradą A1.
Kiedy ruszą nowe pomiary?
Dokładny termin uruchomienia nowych odcinkowych pomiarów prędkości nie jest jeszcze znany. Najpierw musi zakończyć się przetarg, a następnie demontaż i ponowny montaż urządzeń w nowych lokalizacjach.
Jak uniknąć mandatu na odcinkowym pomiarze prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) to coraz popularniejsze rozwiązanie stosowane na polskich drogach. Jego głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa poprzez kontrolowanie średniej prędkości pojazdów na dłuższym fragmencie trasy. System ten rejestruje moment wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, a następnie oblicza średnią prędkość pojazdu. Mandat grozi kierowcom, którzy przekroczą dozwoloną średnią prędkość na całym monitorowanym odcinku.
Najważniejszą zasadą jest utrzymanie średniej prędkości na poziomie zgodnym z przepisami. Jeśli w pewnym momencie kierowca przekroczy dozwoloną prędkość, może zredukować ją na pozostałym fragmencie odcinka, aby wyrównać średnią. W praktyce oznacza to, że po chwilowym przyspieszeniu warto zwolnić, by końcowy wynik nie przekroczył limitu.
Trzeba jednak pamiętać, że nie wolno gwałtownie hamować ani utrudniać ruchu innym uczestnikom drogi.
Podobnie jak w przypadku fotoradarów, system OPP nie rejestruje przekroczeń prędkości do 10 km/h ponad obowiązujące ograniczenie. Oznacza to, że niewielkie przekroczenia nie skutkują automatycznym mandatem.
Warto również pamiętać, że prędkościomierze w samochodach zazwyczaj zawyżają wskazania o kilka kilometrów na godzinę, co może działać na korzyść kierowcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.