Sojusznik w roli zaciekłego wroga. Tak polscy żołnierze ćwiczą w Niemczech

Podczas ćwiczeń na niemieckim poligonie armia USA symuluje działania Rosji, a polskie siły specjalne sprawdzają swoje umiejętności w warunkach wojennych.
Szkolenie bazuje na doświadczeniach zdobytych podczas wojny w Ukrainie i obejmuje przedostawanie się przez linię wroga oraz ataki z użyciem dronów.
Polscy żołnierze mają za zadanie ominąć amerykańską jednostkę powietrznodesantową oraz zniszczyć symulowany cel na poligonie w Grafenwoehr.
W trakcie ćwiczeń wojsko monitoruje ich ruchy za pomocą dronów i psów tropiących, a zgłoszenia cywilne są przekazywane wojsku.
Polskie siły specjalne biorą udział w ćwiczeniach wojskowych na terenie Niemiec. Szkolenia prowadzą Amerykanie, którzy bazują na doświadczeniach wojny w Ukrainie - informuje agencja AP.
Trwające od piątku działania obejmują m.in. przedostawanie się przez linię wroga i prowadzenie ataków za pomocą dronów. Amerykański oficer w rozmowie z AP wyraził nadzieję, że przeszkolenie w Centrum Gotowości Wielonarodowej w Hohenfels przejdą wkrótce żołnierze z pozostałych państw członkowskich NATO.
Polacy na poligonie w Niemczech. Żołnierze USA odegrają rolę wroga
"Polskie siły specjalne będą musiały przemknąć obok jednostki powietrznodesantowej piechoty armii USA, której żołnierze odegrają rolę wroga" - relacjonuje AP. Akcja odbędzie się na terenie o niemałej powierzchni 3 tys. kilometrów kwadratowych.
Planowane ćwiczenia imponują rozmachem. Jeśli Polacy pokonają "nieprzyjaciela", ruszą dalej na północ. Droga będzie wiodła dziesiątki kilometrów, aż do poligonu w Grafenwoehr. Tam mają zniszczyć symulowany cel.
Nasi żołnierze napotkają na swojej drodze zabudowania: gospodarstwa wiejskie i prywatne domy. Muszą wtapiać się w otoczenie, żeby pozostać niezauważonymi.
Niemcy. Polscy żołnierze sprawdzają się w warunkach wojny
Według relacji niemieccy cywile w większości są nieświadomi szkolenia wojskowego. Ewentualne zgłoszenia na policję będą raportowane do wojska. Sztab będzie mógł namierzyć nieostrożną ekipę.
W trakcie ćwiczeń Polacy muszą kryć się przed wszechobecnymi dronami. - Jeśli ich zauważą, cały rosyjski arsenał będzie leciał w tę stronę - tłumaczył amerykański oficer.
Nasi żołnierze muszą być również gotowi na interwencję lądową. Za mundurowymi mogą ruszyć psy tropiące.
Źródło: Associated Press
"Polityczny WF": Nawrocki nadpremierem? Może rozgrywać na prawicy INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.