Pęknie bariera dziesięciu złotych za paliwo? "Wyłącznie odpowiedzialność Nawrockiego"
- Gdyby ustawa o nadmiarowych zyskach została podpisana, która została przyjęta przez parlament, to dzisiaj nie mielibyśmy 8-9 złotych, tylko dzisiaj mielibyśmy 6-7 złotych, dlatego że program CPN działał - mówił Tomasz Trela w środowym wydaniu programu "Graffiti".
Ceny paliw rosną. Tomasz Trela: Nawrocki bierze pełną odpowiedzialność
We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że jest to "w zasadzie dokładnie taka sama ustawa, jaka została zablokowana", nawiązując do decyzji Karola Nawrockiego, który pod koniec lipca skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
W związku z tym premier Donald Tusk zadeklarował, że jeśli prezydent podpisze ponownie złożoną ustawę, rząd "natychmiast zrealizuje kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw".
ZOBACZ: Nadciąga kolejny kryzys paliwowy? Ważna cieśnina na celowniku
Na uwagę prowadzącego "Graffiti", że tego rodzaju ultimatum może nie odnieść pożądanych rezultatów, Tomasz Trela stwierdził, że "jeżeli Karol Nawrocki chce stanąć po stronie koncernów paliwowych, które zarabiają miliardy, a nie po stronie obywateli, którzy każdego dnia tankują na stacjach benzynowych, to bierze za to pełną odpowiedzialność".
Szukanie porozumienia z Nawrockim: Prezydent nie jest od tego, żeby dyktować warunki
Zdaniem posła Nowej Lewicy szukanie kompromisu z prezydentem w kwestii tej ustawy nie jest rozwiązaniem, które należy zastosować.
- Co tu się dogadywać, kiedy na stole leży ustawa, która daje cztery miliardy złotych do budżetu (...) Prezydent nie jest od tego, że będzie w procesie legislacyjnym dyktował warunki. Proces legislacyjny w Polsce wygląda tak: Rada Ministrów przygotowuje projekty, Sejm je zatwierdza, prezydent je podpisuje. Tak było, jest i tak będzie - podkreślił gość Pawła Balinowskiego.
ZOBACZ: Żegnaj, pakiecie CPN. Ceny paliw skoczyły w górę. Tyle płacimy na stacjach
Wcześniej polityk skrytykował liczbę ustaw, których Nawrocki zdecydował się nie podpisywać. - To nie jest moją winą, bo ja nie głosowałem na Karola Nawrockiego, że mamy jednego wielkiego wetomata, który zrobił sobie sposób na swoją prezydenturę, bo wetuje wszystko jak leci. To jest jego odpowiedzialność i za to jego wyborcy będą go rozliczać - przekonywał Trela.
Co z podatkiem od mieszkań? "Jak ktoś ma kilka mieszkań, to go stać"
Trela przedstawił również swoje stanowisko w kwestii propozycji wprowadzenia podatku dla posiadaczy trzech i więcej mieszkań. - Ja jestem za. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Natomiast, żeby to wprowadzić, trzeba mieć większość w parlamencie. Jest ta ustawa złożona przez klub parlamentarny Lewicy. Będziemy nad tym pracować - wskazał poseł.
- Jak ktoś ma kilka mieszkań, to stać go na to, żeby zapłacić podatek od trzeciego, czwartego, piątego i szóstego. Z takimi to dajmy sobie spokój. Oni nie zbiednieją - przekonywał polityk.
ZOBACZ: Podatek od nadzwyczajnych zysków. Rząd ogłasza ws. projektu
Z kolei pytany o pogląd Donalda Tuska na tę sprawę poseł Nowej Lewicy stwierdził: "Nie powiedział: Nie, nie róbmy". - To jest projekt poselski. Projekty poselskie rządzą się trochę innymi zasadami, innym prawem, bo to nie są takie projekty, które wychodzą z rządu, gdzie koalicja głosuje za tymi projektami. Będziemy negocjować, będziemy przekonywać - zapowiedział Trela.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.