Trump rozmawiał z Putinem. Uzgodnił dostawy paliwa z Rosji
To nie koniec zaskakującego wpisu Trumpa. Poinformował on również, że "w zależności od stanu swoich rafinerii, Rosja dostarczy w krótkim czasie 3 mln ton oleju napędowego".
"Dzięki naszej PEŁNEJ KONTROLI nad cieśniną Ormuz oraz tej wspaniałej informacji dotyczącej rosyjskich dostaw, ceny oleju napędowego dla Amerykanów, a także dla całego świata, BĘDĄ SPADAĆ W REKORDOWYM TEMPIE I TO BARDZO SZYBKO!" - podkreślił Trump.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
"Obniżenie cen dla Amerykanów, a w szczególności dla naszych wspaniałych rolników, hodowców i kierowców ciężarówek, jest moim NAJWYŻSZYM PRIORYTETEM" - dodał prezydent USA.
Na te złe dla Ukrainy i jej sojuszników informacje szybko zareagował Wołodymyr Zełenski. "Pozwalanie Rosji na sprzedaż produktów naftowych to inwestycja w wojnę, którą należy zakończyć, a nie przedłużać" – napisał prezydent Ukrainy na platformie X.
Trump uległ Putinowi?
Co ciekawe, jak poinformował w piątek portal Kyiv Independent, powołując się na amerykańskich i ukraińskich dyplomatów, Rosja zażądała od USA zniesienia części sankcji oraz powiązania rozejmu energetycznego z zawieszeniem broni na Morzu Czarnym jako warunku wstrzymania ataków na ukraińską infrastrukturę.
Według źródeł portalu wysłannik Kremla Kiriłł Dmitrijew przedstawił te warunki w USA wysłannikom prezydenta Donalda Trumpa Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi. Żądania pojawiły się w momencie, gdy Rosja nasiliła ostrzały ukraińskiej sieci energetycznej, dążąc do wywarcia presji przed ewentualnymi negocjacjami.
Publicznie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił możliwość sektorowego rozejmu, twierdząc, że Kijów proponuje zawieszenie broni jedynie w obszarze, który jest jego piętą achillesową.
Jednak w rozmowach kuluarowych strona rosyjska sygnalizuje gotowość do porozumienia, uzależniając je od ustępstw gospodarczych. Jeden z europejskich dyplomatów ocenił w rozmowie z portalem, że Rosja może dążyć do odblokowania zamrożonych aktywów.
- Jeśli uzyskają zwolnienie środków objętych sankcjami, prawdopodobieństwo, że zostaną one użyte do eskalacji wojny, jest niemal pewne. Nikt tak naprawdę nie wierzy, że oni szczerze zamierzają przestrzegać zawieszenia broni - podkreślił dyplomata.
Co dalej z "piekielnymi sankcjami"?
Porozumienie zawarte z Putinem oznacza także, że podpisana 19 września przez Trumpa ustawa o tzw. piekielnych sankcjach, na której pilne wdrożenie naciskają zarówno demokraci, jak i republikanie, idzie do kosza.
Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama – inicjatora tych wysiłków – kodyfikuje istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęca prezydenta do nałożenia kolejnych m.in. na "flotę cieni". Przede wszystkim daje mu jednak nowe uprawnienia do nakładania ceł w wysokości do 100 proc. na państwa z pierwszej piątki największych importerów rosyjskiej ropy, gazu oraz tych, które najbardziej umożliwiają jej omijanie restrykcji naftowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.