ESPN DeportesAtlante y Pumas, urgidos por una victoriaThe Jerusalem PostTrump mocks popularity of the name Mohammad, says 'nobody wants to be president' in IranInquirerQuezon wetlands, rice fields remain haven for migratory birds – DENRUOLBorges: Flávio e Lula não fizeram nem golaços, nem gols contra na GloboZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBuenos Aires TimesLula and Milei in the mirrorColliderForget Narnia, C.S. Lewis’ Best Book Trilogy Masterfully Combines Sci-Fi and Fantasyالنهارالعراق يعزز البنية التحتية للطاقة... هل تنهي هذه المشاريع اختناقات الكهرباء؟La NaciónFrida, Diego, la revolución tecnológica y yoEl ComercioCambio de hora en Estados Unidos 2026: ¿cuándo termina el horario de verano y cómo atrasar el reloj?Malay MailQueen expresses concern over haze impact on children’s health, education and mental well-being, says Fadhlina中国新闻网两部门联合发文 推动“电影+体育”跨界合作
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Ukraińskie magazyny pełne gazu. Putin osiągnął odwrotny efekt

Translate

Ukraińskie podziemne magazyny gazu (PMG) to największy tego typu system w Europie, zdolny pomieścić łącznie aż 30 mld metrów sześciennych paliwa. Od początku inwazji w 2022 r. Kijowowi udawało się je jednak wypełniać maksymalnie w niewiele ponad jednej trzeciej.

Obecny sezon przynosi jednak wyraźny przełom. Jak informuje agencja Reuters, powołując się na oficjalne dane koncernu Naftohaz, zapasy w zbiornikach osiągnęły już 16 mld metrów sześciennych. To najwyższy wskaźnik notowany od 2020 r.

Wynik robi szczególne wrażenie w zestawieniu ze skalą agresji ze strony Moskwy. Tylko w tym roku obiekty Naftohazu były celem rosyjskich uderzeń ponad 400 razy – ponaddwukrotnie częściej niż w całym 2025 r. Pociski i drony okupantów uderzały w zakłady wydobywcze, węzły przetwórcze i magistrale transportowe, a także w elektrownie cieplne w obwodach przygranicznych.

Skąd rekord w magazynach? Zbieg importu i spadku zużycia

Dla porównania, jak przypomina agencja UNIAN, poprzedni sezon grzewczy Ukraina zaczynała z rezerwami poniżej 14 mld metrów sześciennych. Z rządowych szacunków wynika, że do bezpiecznego przetrwania zimy kraj potrzebuje co najmniej 13,2 mld metrów sześciennych.

Tak wysoki poziom napełnienia zbiorników to rezultat dwóch głównych czynników. Po pierwsze, drastycznie spadło wewnętrzne zużycie gazu. Wynika to bezpośrednio z wojennych zniszczeń w sektorze ciężkim – zmasowane ataki zmusiły do wstrzymania działalności wiele energochłonnych zakładów przemysłowych, w tym hut i fabryk metalurgicznych.

Po drugie, nałożyła się na to zapobiegawcza polityka zakupowa. Trudna, mroźna zima z początku roku i rosyjskie uderzenia na magazyny wymusiły na Naftohazie sprowadzenie rekordowych 7,8 mld metrów sześciennych gazu w 2025 r. oraz w I kwartale 2026 r. Przygotowując się do nadchodzących chłodów, spółka ruszyła po zakupy znacznie wcześniej niż zwykle – zakontraktowano już ponad 1 mld metrów sześciennych surowca, z czego jedną czwartą stanowi gaz skroplony (LNG).

Przełomowa aukcja i wysokie zyski z eksportu

Komfortowa sytuacja magazynowa pozwoliła na krok nieobserwowany od ponad czterech lat. 15 października ukraińskie firmy zadebiutowały na pierwszej aukcji eksportowej na Ukraińskiej Giełdzie Energii.

Jak podaje ExPro Consulting, cała wystawiona pula – około 12,75 mln metrów sześciennych gazu ziemnego – natychmiast znalazła nabywców za łączną kwotę około 9,36 mln euro. Ceny transakcyjne ukształtowały się w granicach 69–69,03 euro za MWh. Co prawda stawki te okazały się o 21 proc. niższe od cen wywoławczych, jednak dla ukraińskich spółek kontrakt okazał się niezwykle opłacalny: cena uzyskana na eksportowym parkiecie była aż o 89 proc. wyższa od stawek notowanych na rynku krajowym.

Minister uspokaja, ale w Kijowie zima będzie najtrudniejsza

Minister energii Denys Szmyhal zapewnia, że w tym roku kraj przystępuje do sezonu grzewczego ze znacznie lepszym przygotowaniem technicznym i surowcowym niż w latach ubiegłych. Ostrzegł jednak, że mimo modyfikacji rosyjskiej taktyki strategiczny cel Kremla nie uległ zmianie: Moskwa za wszelką cenę będzie dążyć do odcięcia ukraińskich miast od prądu, ciepła i bieżącej wody.

Rzeczywistym wyzwaniem pozostaje bowiem nie tyle dostęp do samego gazu, ile zniszczona sieć elektroenergetyczna. Wołodymyr Omelczenko, dyrektor programów energetycznych w Centrum Razumkowa, w rozmowie z agencją UNIAN zwrócił uwagę, że z powodu ogromnych deficytów we własnej produkcji prądu najtrudniejsza sytuacja wystąpi w stolicy. Według eksperta to Kijów będzie najbliższej zimy miastem najbardziej narażonym na kryzys energetyczny, ze szczególnym uwzględnieniem rejonu hołosijiwskiego oraz części rejonu peczerskiego.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.