Miała szerzyć propagandę ISIS. Fryzjerka z Polski przed holenderskim sądem
26-letnia Oliwia, która teraz sama siebie nazywa "Nawróconą Polką", była popularna w mediach społecznościowych jako fryzjerka nosząca hidżab. Kobieta żyła w miejscowości Bergen op Zoom na południu Holandii - przekazał portal AD.nl.
Polka publikowała materiały wideo, w których opowiadała o fryzurach czy produktach do włosów, jednak - według informacji portalu - z innych kont udostępniała nagrania propagandowe Państwa Islamskiego.
AD przekazało, że rodzice 26-latki są rozwiedzeni, ojciec mieszka w Polsce, a matka w Holandii. Oliwia miała przejść na islam w 2022 roku. W mediach społecznościowych reklamowała usługi fryzjerskie świadczone w mieszkaniu, kobieta dojeżdżała także do klientek. 26-latka przekazała, że muzułmanki "mogły czuć się u niej bezpiecznie i swobodnie".
W jednym z materiałów opublikowanych w 2024 roku Oliwia mówiła o sobie, że jest "po prostu miłą osobą".
26-latka z Polski zatrzymana, w tle zarzuty o terroryzm. Służby mówią o dowodach
Po jakimś czasie pojawiały się wątpliwości związane z rzetelnością jej usług - na nagraniach nie były widoczne włosy. Fryzjerka tłumaczyła to zasadami islamu, uznającymi odkrywanie włosów za grzech. Przekonywała również, że świadczy usługi tylko innym wyznającym islam, gdyż w przeciwnym wypadku "dochód stałby się haram (zakazany - red.)".
Prokuratura, po zbadaniu sprawy, zarzuciła Oliwii propagowanie terroryzmu. Pochodząca z Polski kobieta miała udostępniać filmy z m.in. Osamą bin Ladenem. Znaleziono także komentarz 26-latki, w którym pisała, że samobójcze ataki są dozwolone, jeśli zezwoli na to przywódca muzułmański.
ZOBACZ: Holandia rozprawia się z bezdomnymi migrantami. Statystki bezlitosne dla Polaków
Śledczy przekazali, że pod jednym z nagrań z pieśnią bojową ISIS wykonała "gest tawhid", symbolizujący wyznanie wiary w islam. Słowa utworu mówiły o gotowości do walki i braku strachu przed śmiercią, jeśli "w zasięgu wzroku są niewierni".
Holandia. Fryzjerka z Polski oskarżona. Sąd odroczył proces
Służby aresztowały Oliwię w styczniu, a w lipcu wydano postanowienie, że będzie czekać na proces na wolności pod warunkiem przestrzegania reguł, w tym związanych z korzystaniem z mediów społecznościowych. W jej mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli przedmioty świadczące o tym, że interesowała się terroryzmem - należały do nich m.in. instrukcja obsługi karabinu AK-47, broszury dla bojowników zawierające symbole Państwa Islamskiego oraz broń.
ZOBACZ: Holandia mówi "dość" działaniom Donalda Trumpa. Rząd wycofuje marynarkę wojenną
Kobieta w 2025 roku miała wyjść za mąż - opublikowała zdjęcie, na którym twarz jej męża jest niewidoczna. Jeden z sąsiadów mówił dziennikarzom, że słyszał w jej mieszkaniu niepokojące odgłosy świadczące o przemocy domowej. Według obrońcy 26-latki, jej działania w internecie były "poszukiwaniem sposobu przeżywania swojej wiary", a sama fryzjerka "określa się jako Polka mieszkająca w Holandii".
Prawnik twierdzi też, że "nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że odrzuca ona zasady demokratycznego państwa prawnego". 14 października odbyła się rozprawa, która została odroczona z powodu braku sporządzenia opinii przez biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii. Kobieta pozostaje pod nadzorem kuratora.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.