Zaostrzą kary za wykroczenia na przejazdach kolejowych. Projekt resortu infrastruktury
Minister infrastruktury o zaostrzeniu przepisów
Źródło zdj. gł.: PKP PLK
Resort infrastruktury podkreśla, że wypadki na przejazdach kolejowych stanowią niewielki odsetek wszystkich zdarzeń drogowych, ale mają nieproporcjonalnie wysoką śmiertelność i ciężkie skutki ze względu na masę i prędkość pociągów.
Nowelizacja zakłada zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za:
- objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór,
- wjazd na przejazd w trakcie opuszczania lub podnoszenia zapór (zanim będą całkowicie otwarte),
- wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, czerwonym migającym albo dwóch naprzemiennie migających czerwonych światłach,
- wjazd na przejazd, gdy po drugiej stronie nie ma możliwości kontynuowania jazdy (np. z powodu korka).
Na przejeździe kolejowym w Witanowie pociąg uderzył w samochód dostawczy
Źródło: TVN24
Resort chce również wprowadzić obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów w konkretnych sytuacjach - przy skazaniu za katastrofę w komunikacji (art. 173 KK) lub spowodowanie wypadku komunikacyjnego (art. 177 § 1 i 2 KK) popełnione na przejeździe kolejowym zakaz ma wynosić minimum 3 lata, a przy sprowadzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy (art. 174 KK) na przejeździe minimum rok.
Obecnie za wykroczenia na przejeździe kolejowym grożą dwa tysiące złotych mandatu, 15 punktów karnych, a przy ponownym popełnieniu tego samego czynu w ciągu dwóch lat mandat w wysokości czterech tysięcy złotych. Sankcje te dotyczą między innymi wjazdu na czerwonym świetle lub migających sygnałach, wjeżdżania, gdy zapory się opuszczają lub się nie podniosły, omijania opuszczonych rogatek oraz wjazdu na tory, jeśli nie ma miejsca dla pojazdu po drugiej stronie.
Następstwa wypadku w Sokolnikach Suchych
Zmiany proponowane przez Ministerstwo Infrastruktury są odpowiedzią na środowy wypadek w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie). Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory mimo sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem Intercity.
W wyniku wypadku wykoleiły się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Do szpitali trafiło 10 osób, a jedna osoba zginęła.
Po wypadku premier Donald Tusk podkreślił, że ta katastrofa pokazuje, iż trzeba rozpocząć pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe. Szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał, że "w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.