ESPN DeportesBarcelona: Christensen, 3 o 4 semanas fueraESPNMLS: Union skyrocket as unbeaten streak reaches 11 gamesDaily MaverickGROUNDUP: Police and NPA liable for Gqeberha murder by man out on bailInquirer EntertainmentCeleste Legaspi recalls Lea Salonga’s early theater days before Walk of Fame starInquirerPNP: 2 vandalism suspects in martial law rally pacified, not arrestedCBS NewsBill Gates says Trump's AI views point to societal blind spotGlobal NewsEd Sheeran breaks down during 1st concert amid Macklemore tour fallout01netLa Switch OLED revient d’entre les morts : à ce prix, elle va se vendre par camions 🚛Screen RantPlayStation Officially Unveils Brand-New Hardware And Redesigned ControllerTagesschauMarktbericht: Entspannung am Ölmarkt stützt den DAXVarietyAmerican Film Market Partners With AMC A-List and B-List Movie Club to Offer Screenings to Frequent MoviegoersBusiness AMAmerikaans scheepsbouwbedrijf begint met voorbereidende werk voor de bouw van nieuw vliegdekschip USS William J. Clinton
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Wizytówka Małopolski znika w oczach. Tak źle nie było od 30 lat

Translate
  • Jezioro Klimkowskie osiągnęło najniższy poziom wody od czasu swojego powstania w latach 90.

  • Obecna ilość wody w zbiorniku wynosi 4,19 mln metrów sześciennych, co wzbudza obawy o bezpieczeństwo tamtejszej fauny.

  • Przedstawiciele lokalnych władz wskazują na możliwość poprawy sytuacji, jeśli prognozowane opady deszczu się sprawdzą.

Klimkówka została utworzona na rzece Ropie w 1994 r. Od tamtego czasu do sztucznego jeziora położonego w powiecie gorlickim przybywają turyści, wędkarze i miłośnicy wodnej rekreacji.

Już wkrótce sytuacja może się zmienić, bowiem w zbiorniku drastycznie ubywa wody. Jeszcze w piątek wydawało się, że jest nadzieja - odnotowano wprawdzie niską liczbę 4,35 mln metrów sześciennych wody, ale zapowiadane był opady. Dziś wiemy już, że nie wystarczyło ich na tyle, by powstrzymać nadchodzący niechlubny rekord.

Klimkówka na rekordowo niskim poziomie. Zbiornik schnie w oczach

W poniedziałek Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej opublikował dane, z których wynika, że w zbiorniku znajduje się 4,19 mln metrów sześciennych wody. Tym samym jest jej mniej niż w dramatycznym okresie z grudnia ubiegłego roku, gdy zanotowano ok. 4,22 mln metrów sześciennych.

Obecny stan jest najniższym od czasu powstania jednego z najważniejszych zbiorników regionu. Przy dopływie 0,42 m sześciennego podczas odpływu 1 m sześciennego w ostatnich dniach, trudno o optymizm.

Głos w sprawie zabrał wójt gminy Ropa Karol Górski. - Według mojej wiedzy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej nie może zrzucać mniej wody z zapory niż metr sześcienny na sekundę. Wtedy zagrożone jest życie biologiczne w rzece i zbiorniku. W tym tempie na moje oko do spuszczenia całej wody w zbiorniku zostało jeszcze około dwóch miesięcy. Wtedy przez zaporę przechodzić będzie tylko tyle ile dostarcza rzeka - mówił w rozmowie z Gazetą Krakowską.

Nadzieja umiera ostatnia? Prezes MPGK: Stan rzeczy może ulec poprawie

- Już przy zrzucie jednego metra sześciennego na sekundę za chwilę będą problemy na zbiorniku, no bo co zrobić z rybami, które będą stłoczone niczym w stawie? - pyta wójt gminy, na terenie której położona jest Klimkówka.

Jednocześnie nie wyklucza, że sytuacja może jeszcze ulec zmianie. - Jeżeli będą opady, to wody zacznie przybywać. Wystarczy, że dopływ przekroczy metr sześcienny na sekundę, a niski poziom wody w zbiorniku będzie powoli "zasypywany". Liczymy więc na przychylność aury - mówi.

Nadziei nie porzuca też prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Gorlicach Janusz Ząbek. - Sytuacja jest trudna, ale prognozy wskazują na dość intensywny deszcz na terenie Gminy Uście Gorlickie i Ropa, więc stan rzeczy może ulec poprawie. Zobaczymy, co będzie po tych opadach deszczu - mówi w rozmowie z Gazetą Krakowską.

"Polityczny WF": Czy Kaczyński znów zintegruje prawicę?INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.