Donald Trump poruszony zbrodnią w Krakowie. "Opłakuje ofiary"
"Uderza rozmiar szoku, który wywołała w Polsce wczorajsza, potworna zbrodnia w Krakowie. Przemoc na taką skalę jest tu nie tylko czymś niespotykanym; jest wręcz nie do pomyślenia i całkowicie obca polskiemu charakterowi narodowemu" - napisał ambasador USA w Polsce Tom Rose na platformie X.
Dyplomata podkreślił, że Polska jest "tak niezwykle bezpieczna, spokojna i uporządkowana właśnie dlatego, że jej mieszkańcy są tak przyzwoici".
"Przebywanie w kraju, w którym takie zło pozostaje tak obce codziennemu życiu, gdzie cały naród wzdraga się z przerażenia na samą myśl o nim, a głębia żalu ujawnia prawdziwą dobroć jego mieszkańców, jest czymś niezwykle cennym" - podkreślił ambasador USA w Polsce.
The profound depth of Poland's shock at the horror of yesterday's appalling mass murder in Krakow is truly remarkable to behold. Violence on this scale isn't just unheard of here, it's unthinkable and utterly alien to the Polish national character. Poland is so extraordinarily safe, peaceful and orderly because it's people are so decent. There's something profoundly precious about being in a country where such evil remains so foreign to everyday life, where an entire nation recoils in horror at the mere thought of it, and where the depth of grief reveals the true goodness of its people. Today, as Poland mourns, @POTUS and America mourns with her. #Poland @NawrockiKn @PremierRP_en @prezydentplarch
— Ambassador Tom Rose (@USAmbPoland) November 8, 2026
Zapewnił, że "dzisiaj, gdy Polska opłakuje ofiary prezydent USA Donald Trump i Ameryka opłakują je razem z nią".
To drugi wpis Rose’a na X w związku z tragedią w Krakowie. W sobotę amerykański dyplomata zapewnił, że "Ameryka stoi w tej mrocznej godzinie u boku Polski i ukochanych obywateli Krakowa".
Zamach w Krakowie. Policja w domu sprawcy
W sobotę po godz. 15 zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Następnie uciekał przed policją. Na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z innym samochodem, po czym wysiadł z pojazdu i strzelał do funkcjonariuszy.
Policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili. Mężczyzna został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali.
W wyniku strzelaniny zginęło sześć osób, 16 jest rannych.
W domu rodzinnym sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała jego rodziców i siostry z ranami postrzałowymi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.