Putin po raz kolejny zwiększa swoją ochronę. Ekspert: boi się
Ostatniego dnia sierpnia Putin podpisał dekret zwiększający etatowy stan centralnego aparatu Federalnej Służby Ochrony (FSO) Według Jamestown Foundation, amerykańskiego think tanku obserwującego wydarzenia polityczne i wojskowe w dawnych krajach ZSRR, to już czwarty taki dekret od 2022 r.
Obecnie centralny aparat FSO to 812 osób (do sierpnia było to 785 osób). To nie jest cały skład organizacji odpowiadającej za ochronę Putina, Kremla i innych central postaci i instytucji rosyjskiej władzy, lecz jedynie jego kierownictwo i osoby bezpośrtednio obsługujące szefów tej służby.
Czytaj nas częściej w Google
ChatGPT / Onet
Czym się zajmuje Federalna Służba Ochrony Rosji (FSO)
Od wybuchu wojny centralny aparat FSO wzrósł łącznie o 12 proc., choć do momentu rozpoczęcia wojny jego wielkość nie zmieniała się przez 13 lat. Co ciekawe, po raz pierwszy od wybuchu wojny zmiana w strukturze centralnego aparatu FSO nie nastąpiła z początkiem roku (co jest łatwiejsze z punktu widzenia zarządzania budżetem, bo nie trzeba go zmieniać w ciągu roku), lecz właśnie w połowie roku.
FSO nie odpowiada za ochronę najwyższych urzędników w Rosji i ich rodzin przed atakami ukraińskich dronów (za to odpowiadają wojsko i Federalna Służba Bezpieczeństwa), a więc to zwiększenie kierownictwa FSO nie jest spowodowane ostatnimi udanymi kampaniami dronowymi Kijowa. Zdaniem autora analizy Jamestown chodzi przede wszystkim o ściślejszą kontrolę osób dopuszczanych do prezydenta, wzmacnianie zabezpieczeń rezydencji i obiektów rządowych oraz zwiększenie liczby lojalnych ludzi w bezpośrednim otoczeniu Putina.
Od wiosny tego roku wchodząc na spotkania z Putinem osoby dopuszczane do niego mają oddawać już nie tylko telefony, ale także zegarki — elektroniczne i mechaniczne. Wyjątkiem są członkowie najbliższego kręgu Putina, np. wieloletni współpracownik Siergiej Czemiezow.
Rozbudowa FSO ma więc podwójny cel: fizycznie lepiej chronić Putina oraz zmniejszać jego zależność od innych struktur siłowych, przede wszystkim FSB, Gwardii Narodowej i Ministerstwa Obrony. "Im bardziej Putin rozbudowuje swój osobisty pierścień bezpieczeństwa, tym bardziej pokazuje, że nie ufa własnym elitom i służbom specjalnym" — uważa analityk Jamestown Alex Horobrets.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.