Grudniowy plan na labę: 16 dni odpoczynku na przełomie roku

Tegoroczny kalendarz nie rozpieszcza, jeśli chodzi o dni wolne od pracy. Dobra okazja do dłuższej laby będzie jednak pod koniec roku, w okresie świąt Bożego Narodzenia. Wystarczy wziąć kilka dni urlopu, by zyskać naprawdę długi odpoczynek.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Święta Bożego Narodzenia tworzą w tym roku naturalny, czterodniowy blok wolnego:
- 24 grudnia: czwartek (dzień ustawowo wolny od pracy),
- 25 grudnia: piątek (dzień ustawowo wolny od pracy),
- 26 grudnia: sobota (dzień ustawowo wolny od pracy),
- 27 grudnia: niedziela.
Wystarczy wziąć trzy dni urlopu przed świętami (21, 22, 23 grudnia), by zyskać aż 9 dni odpoczynku (19-27 grudnia).
Dodatkowo za drugi dzień świąt przypadający w sobotę przysługuje dzień wolny do odebrania. Premier Donald Tusk zdecydował, że w tym roku osoby zatrudnione w urzędach administracji rządowej odbiorą wolne w poniedziałek 28 grudnia. Dzięki temu będą mieli aż pięć dni wolnego bez brania urlopu.
W przypadku pracowników prywatnych firm, którym przysługuje wolna sobota, 28 grudnia nie jest obowiązkowym terminem. To pracodawca ustala, kiedy pracownik odbierze dzień wolny za święto przypadające w sobotę. Może to być np. 23 grudnia, dzięki czemu również powstanie pięciodniowa przerwa.
Jeśli zachomikowaliśmy więcej dni urlopowych i w okresie świątecznym dostaniemy dodatkowy dzień wolny za sobotę 26 grudnia, wystarczy, że weźmiemy sześć dni urlopu, a zyskamy nawet 16 dni nieprzerwanego odpoczynku (od 19 grudnia do 3 stycznia).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.