Meble z drugiej ręki. IKEA rozszerza zasięg platformy second-hand

IKEA rozszerza zasięg swojej platformy second-hand na kolejne europejskie rynki. To odpowiedź szwedzkiego giganta na rosnące zainteresowanie używanymi meblami. Nowa platforma pozwala klientom nie tylko kupować, ale i sprzedawać produkty IKEA - i to nawet o 60 procent taniej niż nowy asortyment.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
IKEA już teraz odpowiada za 9 procent rynku używanych mebli w Europie, a nowa platforma ma ten udział jeszcze zwiększyć.
Pierwsze testy usługi platformy second-hand rozpoczęły się w czerwcu 2024 r. w Hiszpanii i Norwegii. W 2025 r. platforma pojawiła się w Polsce i Portugalii, a w 2026 r. dołączyła do nich Szwecja, a następnie Belgia. Ostatnio IKEA uruchomiła usługę w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Kolejnym krokiem będzie wejście na rynek niemiecki, zaplanowane na 14 października 2026 roku.
Jak działa second-hand od IKEA?
Platforma umożliwia tzw. transakcje peer-to-peer. Oznacza to, że użytkownicy mogą wystawiać swoje używane meble IKEA (z wyjątkiem materacy, sprzętów AGD i żywności) i sprzedawać je innym klientom. Wystarczy zeskanować produkt, aby stworzyć ogłoszenie - platforma podpowiada sugerowaną cenę, oferuje profesjonalne zdjęcia oraz dokładne wymiary. Sprzedający mogą otrzymać gotówkę lub wybrać kartę refundacyjną IKEA z 15-procentowym bonusem.
Każde ogłoszenie zawiera szczegółowy opis produktu, instrukcję montażu i informacje dotyczące pielęgnacji, co ułatwia podjęcie decyzji kupującym. To rozwiązanie ma pomóc zarówno osobom szukającym okazji, jak i tym, którzy chcą sprzedać niepotrzebne już meble.
Second-hand coraz popularniejszy
Według badań zleconych przez IKEA, aż 63 procent Brytyjczyków w ubiegłym roku kupiło coś na platformach z używanymi rzeczami - to aż o 51 procent więcej niż w 2024 roku. Ponad połowa badanych sprzedała coś online w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 60 procent uważa, że zakupy z drugiej ręki pomagają lepiej zarządzać domowym budżetem.
Ekologia kontra „fast furniture”
Chociaż IKEA nie podkreśla w komunikatach aspektu ekologicznego nowej platformy, nie da się ukryć, że sprzedaż używanych mebli to realna korzyść dla środowiska. Mniej odpadów trafia na wysypiska, a popyt na nowe surowce spada.
Jednak firma wciąż wprowadza na rynek aż 2 tysiące nowych produktów rocznie, co budzi krytykę ekologów i przynosi jej miano „fast furniture”.
W 2024 roku Greenpeace ujawnił, że niektórzy dostawcy IKEA pozyskiwali drewno z ostatnich starych lasów Europy, w tym z chronionych terenów Karpat rumuńskich.
IKEA zapewnia, że pozostaje „zaangażowana” w odpowiedzialne pozyskiwanie surowców i chce do 2030 roku korzystać wyłącznie z odnawialnych i recyklingowanych materiałów oraz ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o połowę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.