Pięć razy trąbił, kierowcy i tak jechali. Nagranie z kabiny maszynisty
Kierowcy zignorowali sygnały maszynisty
Źródło wideo: POLREGIO S.A.
Źródło zdj. gł.: POLREGIO S.A.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło 28 września na przejeździe kolejowo-drogowym w pobliżu Połupina w województwie lubuskim. Po torach jechał pociąg POLREGIO relacji Zielona Góra Główna - Guben.
Maszynista już z daleka zauważył, że kierowcy zbliżający się do przejazdu ignorują znak STOP. Chcąc ostrzec o nadjeżdżającym pociągu, włączył sygnał "Baczność". Mimo pięciokrotnie włączanego ostrzeżenia, kierowcy nie zatrzymywali się przed torami.
Tuż przed nadjeżdżającym pociągiem przejechał kierowca busa. Wtedy maszynista zdecydował się na hamowanie awaryjne.
Kolejarze przypominają, że znak STOP mówi o obowiązku. Kierowca po zatrzymaniu musi upewnić się, że może bezpiecznie przejechać.
Kara za złamanie zakazu wjazdu
Kierowcy, którzy ignorują czerwone światła, opuszczające się rogatki albo znak STOP przed przejazdem kolejowym, muszą liczyć się z dotkliwymi konsekwencjami. Za wjazd na przejazd przy zakazie grozi dwa tysiące złotych mandatu i 15 punktów karnych. W przypadku recydywy kara wzrasta do czterech tysięcy złotych.
Zgodnie z przepisami kierowca, który łamie zakaz wjazdu na przejazd kolejowy, traci prawo jazdy na trzy miesiące.
Statystyki pokazują, że za 99 procent wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych odpowiadają kierowcy. Najczęstszą przyczyną jest ignorowanie znaku STOP oraz czerwonych, migających świateł. Od początku roku na przejazdach doszło do 130 wypadków i kolizji. Zginęły w nich 34 osoby, a 18 zostało ciężko rannych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.