Groza na pokładzie Boeinga 737. Samolot zaczął się rozpadać w trakcie lotu

Chwile grozy na pokładzie samolotu irańskich linii Sepehran Airlines. Maszyna zaczęła dosłownie rozpadać się w powietrzu, a przerażeni podróżni wpadli w panikę. Na szczęście pilot wykazał się zimną krwią i bezpiecznie sprowadził samolot na ziemię.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Koszmarne chwile przeżyli w poniedziałek pasażerowie Boeinga 737 lecącego z Meszhed do Kermanszah. Według lokalnych mediów, tuż po starcie z lotniska doszło do pęknięcia jednej z opon. To zdarzenie miało poważne konsekwencje – uszkodzeniu uległ jeden z silników, co wywołało silne wibracje całej maszyny.
Wstrząsy były tak intensywne, że wnętrze samolotu zaczęło się rozpadać.
W sieci pojawiły się nagrania, na których widać odpadające panele sufitowe oraz elementy zabudowy kabiny pasażerskiej.
W tle słychać krzyki i płacz pasażerów, którzy w panice trzymali się foteli.
Na szczęście, mimo dramatycznych okoliczności, pilot zdołał zapanować nad maszyną i bezpiecznie wylądował. Nikt nie odniósł obrażeń.
Linie lotnicze Sepehran Airlines w oficjalnym komunikacie zapewniły, że wszyscy pasażerowie są cali i zdrowi.
Na razie nie wiadomo, czy do awarii przyczyniły się błędy techniczne, czy też inne czynniki. W sprawie zapowiedziano wszczęcie śledztwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.