Owieczka jadła frytki. Pod fotelem policja znalazła narkotyki
Policja na ulicach Wielkiej Brytanii
Źródło wideo: Maciej Woroch
Źródło zdj. gł.: Police Scotland
56-letni John McNeil był pasażerem pojazdu prowadzonego przez Lindsey Sangster, który 22 kwietnia 2023 roku został zatrzymany przez policję na autostradzie M74 w Glasgow. Na tylnym siedzeniu znajdowała się mała owca. Funkcjonariusz relacjonował przed sądem: - Zapytałem Sangster, skąd wzięło się to zwierzę, na co McNeil odparł, że jest praktykantką w zawodzie pasterki.
Prokurator Julianna Keenan zapytała policjanta, czy istnieją na to jakiekolwiek dowody, na co ten odpowiedział: - Nie. W tamtym momencie jagnię jadło frytki z torebki pozostawionej na tylnym siedzeniu. Nie było tam żadnych butelek do karmienia zwierząt.
Na tylnym siedzeniu znaleziono jagnię
Źródło zdjęcia: Police Scotland
Później pod przednim fotelem pasażera w samochodzie marki Volkswagen Golf policjanci znaleźli woreczki z narkotykami. Policyjny pies odnalazł dwie torby, w których znajdowała się kokaina o wartości ponad 4,5 tysiąca funtów oraz heroina o wartości ponad 10 tysięcy funtów.
W dokumencie dowodowym Keenan stwierdziła, że okoliczności sprawy wskazują na handel kokainą i heroiną, ponieważ ilość zabezpieczonych substancji była zbyt duża, by mogła być przeznaczona do użytku osobistego.
Cofnięte oskarżenie o kradzież owieczki
Oskarżenie o kradzież zwierzęcia zostało wycofane przez prokuraturę w trakcie procesu, ponieważ w tamtym czasie nie odnotowano zgłoszenia o kradzieży zwierzęcia. W swoich zeznaniach McNeil powiedział przysięgłym, że ma doświadczenie w pracy ze zwierzętami, zdobyte dzięki współpracy z ojcem - emerytowanym przedsiębiorcą rolnym.
Wyjaśnił, że natknęli się na owieczkę na środku drogi, gdy wracali do Ayrshire z Edynburga, dokąd pojechali, aby jego towarzyszka mogła kupić samochód. McNeil twierdził, że zwierzę, które nazwali Pablo, było odwodnione i wyglądało, jakby przez kilka godzin nie otrzymywało pożywienia.
Zeznał również, że zamierzali "zwrócić zwierzę właścicielowi", ponieważ Pablo miał na uszach znaki identyfikacyjne. Wcześniej w sądzie wyjaśniono, że zwierzę pochodziło z gospodarstwa North Lanrigg Farm w Motherwell. Gdy jagnię wróciło do gospodarstwa, właścicielka przekazała, że zwierzę jest w dobrym stanie i czuje się szczęśliwe w towarzystwie "swoich owczych przyjaciół".
Mężczyzna uniknął więzienia. Sąd skazał go na prace społeczne
McNeil zaprzeczył, jakoby wiedział o narkotykach w samochodzie. Sangster również zaprzeczyła, by wiedziała o narkotykach. Ławnicy dowiedzieli się, że w chwili prowadzenia pojazdu Sangster była pod wpływem narkotyków - w odrębnym postępowaniu przyznała się do winy. Orzeczono wobec niej zakaz prowadzenia pojazdów na okres 18 miesięcy oraz karę 100 godzin prac społecznych.
Bronwyn Moore, obrończyni McNeila, przekazała podczas rozprawy, że jej klient pracuje obecnie jako kierownik zespołu w firmie budowlanej, a w momencie aresztowania znajdował się "w szczytowej fazie uzależnienia".
McNeil, mieszkaniec Fairlie w hrabstwie North Ayrshire, stawił się w sądzie na ogłoszenie wyroku. Sangster, mieszkanka Kilbirnie, nie pojawiła się, w związku z czym wydano nakaz jej aresztowania.
Sędzia Tony Kelly skazał McNeila na 300 godzin prac społecznych oraz nałożył na niego obowiązek noszenia elektronicznej opaski monitorującej przez okres sześciu miesięcy, co oznacza, że w godzinach od 20 do 5 musi on przebywać w miejscu zamieszkania.
Sędzia zaznaczył, że według uzyskanych informacji ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa przez McNeila jest niskie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.