Ropa znów płynie z Zatoki Perskiej. Iran pod ścianą
Trump odrzucił propozycję Iranu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
W bieżącym miesiącu eksport ropy od głównych producentów bliskowschodnich - Arabii Saudyjskiej, Iraku, ZEA i innych państw - realizowany był zarówno przez cieśninę Ormuz, jak i trasy alternatywne i sięgnął niemal 13 mln baryłek dziennie. Arabia Saudyjska rozpoczęła również tłoczenie ropy przez uszkodzony rurociąg Wschód-Zachód i załadunek na tankowce na Morzu Czerwonym, choć - jak podają przedstawiciele władz zaznajomieni z operacją - wielkość dostaw pozostaje ograniczona.
Z kolei Iran nie jest w stanie transportować ropy przez cieśninę Ormuz, odkąd w lipcu USA przywróciły blokadę morską. Według szacunków firmy Kpler, zapasy ropy zgromadzone przez Iran poza strefą objętą blokadą mogą wyczerpać się do połowy października, co odetnie kluczowe źródło dochodów w momencie, gdy gospodarka kraju już ugina się pod ciężarem sankcji i skutków wojny.
Sytuacja ta ogranicza zdolność Teheranu do wymuszania ustępstw poprzez groźbę zakłócenia globalnych dostaw energii, co tym samym osłabia jeden z najsilniejszych atutów negocjacyjnych w rozmowach na temat zakończenia konfliktu - skomentował "WSJ".
Ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
Według gazety stwarza to jednak również niebezpieczny bodziec: w obliczu kurczących się wpływów z eksportu ropy i obchodzenia sankcji przez arabskich sąsiadów, Iran może uznać wznowienie ataków za najlepszy dostępny sposób wywierania presji, nawet za cenę ryzyka amerykańskiego odwetu.
- Świadczy to o malejącej skuteczności irańskiej strategii - oceniła Sanam Vakil, dyrektor programu ds. Bliskiego Wschodu w londyńskim ośrodku analitycznym Chatham House. - Może to spowodować, że Iran chcąc wyjść z impasu, będzie zmuszony do wzniecenia konfliktu na większą skalę - dodała.
Zdaniem przedstawicieli władz państw regionu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej szybko zmienia taktykę i może nasilić ataki na porty, rafinerie oraz rurociągi. Iran już wcześniej zareagował na rosnącą presję gospodarczą rozszerzeniem operacji militarnych na obszar Morza Czerwonego za pośrednictwem wspieranych przez siebie jemeńskich Huti, którzy atakowali saudyjskie statki i infrastrukturę - zaznaczyła gazeta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.