Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Najważniejsze informacje
Do tragicznych wydarzeń doszło ok. godz. 15, gdy na Rynku Głównym w Krakowie w sobotnie popołudnie było mnóstwo ludzi.
— Mogę potwierdzić, że sprawca to Polak. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Policjantom udało się to ustalić w wyniku działań operacyjnych — powiedziała Onetowi Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pościg za sprawcą tragedii
"Trwa policyjna akcja na Rynku Głównym w Krakowie. Około godz. 15 mężczyzna z samochodu, którym wjechał do rynku, zaczął oddawać strzały do przypadkowych osób. Sprawca został zatrzymany. Są ranne osoby, w tym policjanci" — czytamy we wpisie Policji na X z godz. 16.02.
"W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło pięć osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca został postrzelony przez policjantów, jest obecnie transportowany do szpitala. Trwa akcja służb na miejscu zdarzenia" — informowała policja w kolejnym wpisie o godz. 16.17. Po godz. 18 przekazane zostały informacje, że liczba ofiar wzrosła do sześciu.
Jak zareagowały władze?
"Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa" — napisał prezydent Karol Nawrocki. "Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze do Krakowa. Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!" — napisał prezydent Polski.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. "Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu" — pisał Donald Tusk. Premier w trybie nagłym udał się w podróż do Krakowa.
Do stolicy Małopolski przyjechał też szef MSWiA. "W związku z tragicznymi wydarzeniami na Rynku Głównym w Krakowie minister Marcin Kierwiński udaje się na miejsce zdarzenia" — przekazała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Jeden z policjantów z raną postrzałową, stan drugiego bardzo ciężki. Trzy rany postrzałowe. Trwa operacja — poinformował szef MSWiA Marcin Kierwiński o godz. 17.32.
Jak zachować się w sytuacji zagrożenia?
W sytuacji, w której uzbrojona osoba strzela do ludzi w miejscu publicznym, nie ma jednego schematu, który gwarantowałby bezpieczeństwo. Amerykańskie FBI zaleca jednak zapamiętanie trzech podstawowych możliwości: uciekaj, ukryj się, walcz. Decyzja powinna zależeć od tego, gdzie znajduje się napastnik i czy droga ucieczki jest bezpieczna.
Ucieczka, ukrycie, a w ostateczności walka — to podstawowe zasady postępowania w przypadku strzelaniny. Wyjaśniamy, jak zachować się zarówno podczas zamachu, jak i akcji antyterrorystycznej.
Służby apelują, aby polegać tylko na sprawdzonych informacjach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.