Chcą „zakręcić kurek” z pomocą dla Ukrainy. „Partia kapitulacji” wybrała Putina

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 4 września (21:28)
Słowa Louisa Aliota, wiceszefa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego, o możliwym ograniczeniu wsparcia dla Ukrainy, wywołały ostrą reakcję francuskiej sceny politycznej. Politycy centrum i lewicy zarzucają ugrupowaniu Marine Le Pen sprzyjanie interesom Rosji.
Marine Le Pen i Louis Aliot (fot. DIMITAR DILKOFF) /AFP/East News
Louis Aliot, jeden z wiceprzewodniczących Zjednoczenia Narodowego (RN), w czwartkowym wywiadzie dla telewizji BFMTV odniósł się do finansowej pomocy dla Ukrainy. Zapytany o możliwość ewentualnych cięć, odpowiedział: „zakręcamy kurek”.
Polityk przekonywał, że francuska służba zdrowia i oświata są w złym stanie, tymczasem państwo znajduje środki na dalsze finansowanie obcej armii. Pytał również, kto ponosi koszty takiej polityki.
Na wypowiedź Aliota zareagował były premier Edouard Philippe, jeden z potencjalnych kandydatów w wyborach prezydenckich w 2027 roku. Napisał w serwisie X, że ograniczenie pomocy dla Ukrainy oznaczałoby „służenie Rosji”.
Philippe, związany z centroprawicą, zarzucił także Marine Le Pen, że nie zdoła zatrzeć pamięci o jej relacjach i związkach politycznych z Rosją.
Le Pen odpowiadała, że od początku rosyjskiej agresji opowiadała się za zwołaniem konferencji pokojowej, która miałaby pomóc w dyplomatycznym rozwiązaniu wojny. W kolejnym wpisie zaatakowała Philippe’a, określając bilans jego rządów jako „żałosny”.
Lewica ostrzega przed „partią kapitulacji”
Krytyczne komentarze padły również ze strony lewicy. Lider Partii Socjalistycznej Olivier Faure ocenił, że RN „nigdy się nie zmieniło” i zawsze będzie wybierało Władimira Putina zamiast oporu Ukraińców.
Europoseł Raphael Glucksmann, również rozważający start w wyborach prezydenckich jako kandydat lewicy, oświadczył, że „partia kapitulacji nie powinna objąć władzy w 2027 roku”. Była to wyraźna aluzja do Zjednoczenia Narodowego.
Były premier Gabriel Attal, należący do obozu prezydenta Emmanuela Macrona, uznał natomiast, że „przykręcenie kurka” z pomocą oznaczałoby zgodę na zwycięstwo rosyjskiego przywódcy. Jak dodał, podważyłoby to wiarygodność Francji jako państwa wspierającego Ukrainę.
Do dyskusji włączył się przewodniczący RN Jordan Bardella. Podczas wizyty w Wielkiej Brytanii zapewnił, że jego partia po ewentualnym przejęciu władzy nadal będzie dotrzymywać międzynarodowych zobowiązań Francji.
Jednocześnie zaznaczył, że RN nie wyklucza żadnych opcji dotyczących przyszłości i wskazywał na trudną sytuację finansów publicznych kraju.
Wybory prezydenckie we Francji odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 roku. Emmanuel Macron kończy wówczas drugą kadencję i, zgodnie z konstytucją, nie będzie mógł ponownie ubiegać się o urząd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.