Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Dawid K. usłyszał zarzut
- Lekarz Dawid K. usłyszał zarzut popełnienia oszustwa na kwotę 583 tys. zł poprzez złożenie nierzetelnych faktur - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba
- Aktualnie prowadzone są cztery śledztwa dotyczące nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym. Dwa z nich zostały wszczęte w czerwcu po pierwszych doniesieniach medialnych, po przeprowadzonych pierwszych czynnościach sprawdzających - mówił na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Przekazał, że pierwsze śledztwo dotyczy oszustwa na szkodę placówki, w związku z "przedłożeniem nierzetelnych faktur i wyłudzeniem kwoty około 500 tys. zł nienależnych poborów osiągniętych przez jednego z lekarzy".
W tym przypadku prokuratura zgromadziła dokumentację ze Szpitala Południowego, ale również z innych miejsc, takich jak Szpital Brudnowski, czy różnych przychodni i szkół wyższych, w których lekarz był zatrudniony, a także z Rady Dzielnicy Ursynów. Prokuratura wystąpiła też do stacji telewizyjnych o udzielenie nagrań z wypowiedziami Dawida K. Ustalono, że lekarz wielokrotnie nie przebywał tam, gdzie to deklarował. Według ustaleń, znajdował się wtedy poza Warszawą lub nawet poza granicami Polski.
Na podstawie zebranych informacji, prokuratura we wtorek przedstawiła zarzut Dawidowi K oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie ponad 583 tys. zł. Prok. Skiba powiedział, że zastosowano wobec lekarza dozór, poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.