Wypadek autokaru na Węgrzech. MSZ: Około 10 osób jest w bardzo poważnym stanie
- Dziś w nocy na Węgrzech doszło do poważnego wypadku autokarowego. Autokar, który przewoził pielgrzymów wracających do Polski, uległ wypadkowi na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem. Niestety 12 osób nie żyje. Wszyscy pozostali pasażerowie zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Znajdują się w Mieszkolcu, w Egerze, w Debreczynie - powiedział Andrzej Osiak, naczelnik wydziału pomocy konsularnej MSZ.
ZOBACZ: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 12 osób nie żyje, wielu rannych
Przedstawiciel MSZ przekazał, że obrażenia różnego stopnia odnieśli wszyscy pasażerowie autokaru - łącznie 56 osób i dwóch kierowców. Dziesięć osób jest w bardzo poważnym stanie, pięć z nich jest w stanie zagrażającym życiu - przekazał naczelnik.
- Jest dwóch kierowców, którzy także są poszkodowani. Wiem, że policja węgierska już rozmawiała z panami, natomiast w tej chwili powstrzymałbym się od wszelkich spekulacji. Służby węgierskie będą ustalały przyczyny wypadku - poinformował Osiak, komentując wstępne ustalenia węgierskiej policji, według których do tragicznego wypadku mogło dojść w wyniku zaśnięcia kierowcy.
ZOBACZ: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uczestnicy pielgrzymki to mieszkańcy Podkarpacia
Wypadek na Węgrzech. MSZ: Pięć osób w stanie zagrażającym życiu
Przedstawiciel MSZ zapewnił, że na Węgrzech aktywnie działają polskie służby konsularne. Osiak przypomniał także, że uruchomiona została infolinia pod numerem +36 20 472 9502, jednak podkreślił, że MSZ będzie kontaktowało się z rodzinami tych poszkodowanych, którzy nie mogą tego zrobić samodzielnie.
ZOBACZ: Tragiczny wypadek na Węgrzech. Dariusz Klimczak zlecił dodatkowe kontrole
- Na razie traktujemy wszystkich pasażerów jako osoby poszkodowane, ponieważ wszyscy pasażerowie, nawet ci, którzy są lżej poszkodowani, trafili do szpitali (....) Będą mogli kontynuować podróż dopiero wtedy, gdy lekarze uznają, że ich stan na to pozwala - powiedział urzędnik.
- Przed chwilą rozmawiałem z panią konsul, która twierdziła, że również te osoby, które były lżej poszkodowane znajdują się w szpitalach. Więc w tej chwili ustalamy, czy którekolwiek z tych osób będą mogły kontynuować podróż i kiedy to będzie mogło nastąpić - przekazał Andrzej Osiak.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Według informacji przekazanych przez węgierskie służb ratunkowe do wypadku doszło około 01.00 w nocy z soboty na niedzielę. Jak ustalił Polsat News, podróżujący to mieszkańcy Strzyżowa i okolic na Podkarpaciu, którzy wracali przez Węgry z pielgrzymki do Miedziugorie w Bośni i Hercegowinie.
ZOBACZ: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Reakcja prezydenta i premiera. Szef MSZ potwierdza
"Autobus o polskich oznaczeniach poruszał się po autostradzie M3 na 139 kilometrze - w kierunku Nyíregyházy, za zjazdem do Mezőkeresztes - po czym zjechał z prostego odcinka drogi do rowu i przewrócił się. Zgodnie z naszymi aktualnymi informacjami prawdopodobnie kierowca zasnął za kierownicą" - podała w komunikacie policja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.