Szczęśliwy finał poszukiwań nurka na Bałtyku. „Neptun okazał się łaskawy”

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 4 października (21:12)
Szczęśliwy finał poszukiwań nurka na Morzu Bałtyckim. Mężczyzna zaginął około dziesięciu kilometrów na północ od Rowów - informuje reporter RMF FM Stanisław Pawłowski.
Szczęśliwy finał poszukiwań nurka na Morzu Bałtyckim (fot. Sebastian Kluska/X) /-
Zgłoszene o zaginięciu nurka na północ od miejscowości Rowy (pow. słupski, woj. pomorskie) wpłynęło w niedzielę o godzinie 14:45.
Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR), przekazał reporterowi RMF FM Stanisławowi Pawłowskiemu, że nurek rozdzielił się od asekurującego w wyniku zerwania linki.
Wtedy przez radio został ogłoszony alarm o poszukiwaniach. Natychmiast z Łeby wyszedł w morze statek ratowniczy Monsun, z Darłowa - Tajfun, a z Ustki ruszyła Brzegowa Stacja Ratownicza z łodzią R-16. To jednak nie wszystko, bo akcję z powietrza prowadził śmigłowiec ratowniczy marynarki wojennej.
Nurka, który - jak usłyszał nasz dziennikarz - jest bardzo doświadczony, zauważyła przepływająca niedaleko jednostkaska, na co dzień patrolująca rejon farmy wiatrowej.
Ratownicy dotarli do nurka, podjęli go z wody, po czym przetransportowali do portu w Rowach. Mężczyzna był przytomny i w stabilnym stanie.
„Tym razem Neptun okazał się łaskawy” - pisze na platformie X Sebastian Kluska.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.