Mężczyzna z raną na plecach leżał na posesji. Nie przeżył
Po północy z czwartku na piątek rodzina zadzwoniła pod numer alarmowy, informując, że przed jedną z posesji w gminie Raków niedaleko Kielc leży ciężko ranny mężczyzna. Na miejscu pojawiły się policja i pogotowie, ale mimo reanimacji 54-latek nie przeżył.
Co ustaliła policja w sprawie?
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że obrażenia na plecach powstały od ostrego narzędzia. - Wstępne ustalenia wskazywały, że do śmierci 54-latka ktoś mógł się przyczynić. W związku ze sprawą zatrzymany został 65-letni mężczyzna. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie - przekazała w piątek podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowa kieleckiej policji.
Jak podaje TVN24, 65-latka zatrzymano w domu. To brat zmarłego. Mężczyzna przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych i ma tam zostać do wytrzeźwienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.